Margareta zagroziła odwołaniem ślubu i zarzuciła Mohamedowi, że źle ją traktuje. Doszło do ostrej kłótni, podczas której padła również sugestia dotycząca wizy. Tymczasem Tunezyjczyk opublikował zdjęcie, które podsyciło domysły o dalszych losach pary.
Małgorzata „Margareta” Jurczak i Mohamed przygotowywali się do ceremonii w Tunezji. Spór wybuchł podczas spaceru, gdy 26-latek odebrał telefon od kolegi. Jego narzeczona poczuła się zignorowana, a rozmowa szybko przerodziła się w awanturę.
58-latka oznajmiła, że ślubu nie będzie. Na odchodne podważyła intencje ukochanego.
Znajdź inną Polkę i z inną tourist Polanda you visa, you wow. Żegnam – powiedziała w programie TTV „Kochaj albo wróć”.
Mohamed przed kamerą przedstawił własną ocenę sytuacji, objaśniając przy tym tunezyjskie obyczaje:
Mówiłem jej wiele razy – przy ludziach nie krzycz, nie podnoś głosu, życie tutaj wygląda inaczej niż u ciebie. Musisz szanować swojego mężczyznę. Skoro jesteśmy razem, okazuj mi szacunek, tak jak ja szanuję ciebie.
Margareta podczas rozmowy z przyjaciółką Kamilą przekonywała jednak, że problem nie ogranicza się do jednej sprzeczki.
Nie chcę ślubu. Nie chcę być tak traktowana i koniec. Kiedyś było lepiej, kiedyś było fajniej, a jest coraz gorzej, więc nie chcę ślubu po prostu. (...) On mówi tyle przykrych słów, których później rzeczywiście żałuje. A potem jest znowu to samo i nie wyciąga w ogóle wniosków.
Reklama
SPRAWDŹ: Margareta ujawniła prawdę o swojej przeszłości. Mówi o dzieciach i byłym mężu
Obawiała się również wspólnej przyszłości.
Zaświeciła mi się taka lampka, że nie mogę do tego dopuścić. Nie chcę za niego wyjść, nie chcę, żeby był moim mężem. Nie chcę, żeby mnie tak traktował. Nie chcę się tak czuć. No nie....
Jak opisuje „Fakt”, Mohamed niedawno zamieścił na Instagramie wspólną fotografię. Na palcu Margarety widać pierścionek z dużym kamieniem. To wywołało spekulacje, że para jednak się pobrała.
Pierścionek przyciąga wzrok, ale po takiej rozmowie ciekawsze od biżuterii byłoby to, czy Mohamed usłyszał, co Margareta próbowała mu powiedzieć.





Fot. screeny TTV
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze