Reklama

Małgorzata Potocka o niskiej emeryturze: Mnóstwo artystów wegetuje, nienormalne!

25/02/2021 07:00

Popularna tancerka rewiowa przyznała, że jej emerytura należy do najniższych w kraju. Podobnie ma się sprawa z wieloma artystami w Polsce. Uważa więc, że należy zmienić system, aby świadczenia mogły być wyższe.

Małgorzata Potocka miała bogatą karierę zawodową. Znana jest przede wszystkim jako właścicielka teatru rewiowego Sabat. Przez lata kierowała własną grupą taneczną, tworzyła spektakle estradowe i telewizyjne. Z powodzeniem występowała w wielu miastach na świecie, m.in. w Wiedniu, Berlinie, Nowym Jorku i Rzymie. W jej przedstawieniach pojawiały się również takie gwiazdy jak Natalia Siwiec i Doda.

 

Małgorzata Potocka o niskiej emeryturze

Tancerka 21 lutego 2021 roku skończy 63 lata. Weszła już w wiek emerytalny, ale niestety otrzymuje drastyczne niskie świadczenia. Niższe, niż niektóre uznane gwiazdy sprzed lat.

Reklama

 

Jakbym chciała skorzystać z emerytury, to mam 1200 złotych - a pracy mam czterdzieści parę lat. Zawsze było tak, że artyści mieli najniższe emerytury. Często pracujemy na umowach zlecenie czy umowach o dzieło. Uważam, że trzeba poprawić system. Osobiście znałam Hankę Bielicką i żeby ona nie miała 1200 złotych emerytury, to musiał premier jej podwyższyć. To jest paranoja, żeby premier podwyższał emeryturę, bo jest głodowa dla artysty - mówiła zasmucona w rozmowie z Plotkiem.

 

Artystka zna przyczynę swojej niskiej emerytury. Przez lata występowała za granicą, więc przez ten czas nie opłacała składek ZUS w Polsce.

Reklama

 

Bardzo dużo pracowałam zagranicą, to się w ogóle nie liczyło. Ja przecież z zespołem Sabat jeździłam po świecie przez 20 lat i pracowałam. To w ogóle nie było liczone. Dlatego ja mam najniższą emeryturę z najniższych, dlatego jakbym chciała z niej korzystać, to bym po prostu nie była w stanie żyć.

 

Małgorzata Potocka uważa, że tak dalej być nie może. Nalega, aby zmienić system, który obowiązuje w Polsce, bo przez to wielu artystów ledwo co zipie.

 

Systemowo powinno się to zmienić. Bycie artystą to praca sezonowa. Albo ktoś ma swoje pięć minut i zarabia, albo po prostu wegetuje. Mnóstwo artystów teraz, w pandemii, wegetuje. Płaci się składki, które trzeba. Żeby mieć większą emeryturę trzeba płacić składki dużo większe, nienormalne. Myślę, że to jest sprawa systemowa.

Reklama

 

PRZECZYTAJ TEŻ: Jarosław Kaczyński straci FORTUNĘ? Wiemy, ile dostaje emerytury!

 

Niedawno prezes ZUS Gertruda Uścińska wypowiedziała się jasno na temat gwiazd narzekających na niskie emerytury. Poradziła im, żeby regularnie opłacali składki.

 

Generalnie można powiedzieć tak: trzeba płacić składki, by budować kapitał emerytalny. Zdarzają się przypadki, że takie osoby nie mają w ogóle składek emerytalnych na naszym koncie, a w debatach publicznych ostro podnoszą, że są bez uposażenia - powiedziała w programie "Money. To się liczy".

Reklama

 

Jak myślicie, czy tancerka zaakceptuje tłumaczenie szefowej ZUS?

fot. YouTube.com/screeny

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Emerytka - niezalogowany 2023-02-16 18:54:05

    Za granicą też odprowadza się składki aby dostać emeryturę. Najprościej jest narzekać i mówić że wszystkiemu jest winne państwo i rząd. Bzdura

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • George - niezalogowany 2023-04-14 22:35:54

    Ja pracowałem za granicą przez firmę Polserwis z Warszawy i płaciłem 25 % pensji. I mam emeryturę. A ta pani pracowała za granicą i nie płaciła nic.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hxgb - niezalogowany 2023-02-16 21:09:54

    A dlaczego akurat aktorom trzeba zmienić ,,system,,? Wszak to przecież wolny zawód jest!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama