Reklama

Joanna Racewicz zagroziła internaucie sądem

05/09/2023 07:00

Dziennikarka otrzymała tak obrzydliwy komentarz na temat swojego wyglądu, że postanowiła podać autora wpisu do sądu. Zrobiła to w ramach walki ze słowną agresją mężczyzn wobec kobiet.

Joanna Racewicz od dawna mierzy się z hejtem oraz krytycznymi opiniami związanymi ze swoim wyglądem. Posądzana jest o liczne zabiegami medycyny estetycznej oraz operacje plastyczne. Nie ukrywa tego tematu, odnosząc się do opinii internautów na swoim Instagramie.

Joanna Racewicz zagroziła internaucie sądem

Tym razem uznała, że jeden z użytkowników Internetu zdecydowanie przesadził, pisząc do dziennikarki:

Estetyka taniej barbie albo blondyny z porn*** (te usta itd.). Niby o gustach się nie dyskutuje, ale… serio?

Joanna Racewicz umieściła wpis wraz z nazwiskiem mężczyzny. Zapowiedziała, że zajmie się słowami internauty na gruncie prawnym.

Reklama

Ostrzegałam przed hejtem i chamskimi komentarzami. Tym razem oddaję sprawę mojemu prawnikowi. I nie skomentuję tego, co pan napisał - przekazała.

Jednocześnie poinformowała, że wraz z Klarą Ulli jest autorką książki "Sypiając z prezesem", w której opisała zjawisko agresji, również słownej, mężczyzn wobec kobiet.

Napisałam książkę o dziewczynach w przemocowych związkach. Razem z Klarą Ulli postanowiłyśmy nie ujawniać nazwisk oprawców. Z obawy o ich ofiary. W "Sypiając z prezesem" nie chodziło o sensację, tylko prawdę. I MOC dla tych, które tkwią w klatkach. Nie tylko złotych. Moc, żeby się wyrwały, żeby żyły na własnych prawach i zasadach. Agresja to nie tylko podniesiona pięść. Nie tylko gwałt w sypialni, ucinanie środków do życia.

Reklama

Stwierdziła, że ujawniła nazwisko internauty w ramach walki z przemocą.

Jeśli będziemy próbować je zakopać - wykiełkuje. Jeśli zlekceważyć - podniesie wysoko głowę. To dlatego publikuję komentarz i twarz hejtera. Uprzedzałam. Najwyraźniej nie przeczytał. Trudno. Teraz sprawa jest u prawnika.

Zrobiła to również dla dobra swojego dorastającego syna.

ZOBACZ: Joanna Racewicz szczerze o swoim wyglądzie: Mam sztuczny nos, oczy, zęby...

Chcę, żeby wiedział, że zło trzeba wypleniać. W zarodku. Chcę, żeby wiedział, że mama nie pozwoli na przekraczanie granic. Takie ma zasady. I będzie nazywać rzeczy po imieniu - zapewniła z całą mocą.

Reklama

fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości