Reklama

Jaką emeryturę ma Ilona Łepkowska? Jest zmuszona dorabiać!

01/09/2022 04:58

Twórczyni wielu filmowych i serialowych przebojów przyznała, że jej świadczenie emerytalne są na wyjątkowo niskim poziomie. W związku z tym oszczędza jak może. Na szczęście nadal pracuje, może również liczyć na tantiemy z jej produkcji powtarzanych przez telewizję.

Ilona Łepkowska od dawna jest wziętą scenarzystką i producentką. Już w latach 80 święciła triumfy z takimi produkcjami jak "Och, Karol" oraz "Kogel-Mogel". Potem przyszedł sukces serialu "M jak miłość", a także "Barw szczęścia" i kolejnych części "Kogla-Mogla".

 

Jaką emeryturę ma Ilona Łepkowska?

Scenarzystka przyznała, że otrzymuje z ZUS-u niewielkie świadczenie emerytalne, choć przez lata płaciła składki. W związku z tym postawiła oszczędzać każdy grosz.

Ja jestem spokojna o swoją emeryturę, dlatego że jestem osobą oszczędną i zapobiegliwą. Przede wszystkim płaciłam za siebie składki emerytalne, co nie wszyscy robili i mam normalną ZUS-owską emeryturę. Nie jest to wysoka emerytura, w tej chwili to jest jakieś 1350 zł czy 1400 zł po podwyżce. Natomiast starałam się oszczędzać, nie wydawać wszystkiego, co zarabiałam, ponieważ wiem, że bywają ciężkie czasy i człowiek nie ma pracy, nie ma propozycji zawodowych, tak jest we wszystkich wolnych zawodach - wyznała przed kamerą Jastrząb Post.

Reklama

Na szczęście może liczyć na telewizję, która regularnie powtarza jej dzieła.

Jeśli ktoś, kto ma wolny zawód żyje z dnia na dzień i wydaje wszystkie pieniądze na bieżąco, to jest bardzo nierozsądny. Ja jestem rozsądna. Starałam się zgromadzić jakieś oszczędności i mieć bezpieczną starość i emeryturę. Jest też tak, że my, twórcy, dostajemy tantiemy w momencie, kiedy nasze filmy są pokazywane w stacjach telewizyjnych.

 

ZOBACZ: Ilona Łepkowska stanowczo o Barbarze Kurdej-Szatan. Czy zatrudni ją w filmie? (EXCLUSIVE)

Reklama

Pani Ilona zdradziła, że z tantiem może uzyskać całkiem pokaźną sumkę, którą później przeznacza na przykład na wakacje. Zaznaczyła również, że cały czas jest aktywna zawodowo.

Więc nawet, jeśli by wszystkie moje filmy zostały powtórzone w danym roku, to to byłoby np. kilkadziesiąt tysięcy w roku. Ale to jest zawsze taki zastrzyk gotówki, zastrzyk pieniędzy, który pomaga w momencie, kiedy człowiek nie pracuje zawodowo. Natomiast ja jeszcze pracuję - zaznaczyła.

We wrześniu na ekranach kin pojawi się film "Zołza" z Małgorzatą Kożuchowską w roli głównej, który oparty jest na autobiografii popularnej scenarzystki. Wówczas z pewnością pani Ilona będzie mogła dołożyć do swoich oszczędności jeszcze trochę pieniędzy.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości