Jadący na rowerze Łukasz Litewka zderzył się z samochodem. Poseł zginął na miejscu. Miał 36 lat. "Dziękujemy Ci za Twoją pracę, energię, za Twoją ogromną wrażliwość i za to, że pokazywałeś nam, jak być lepszymi ludźmi" - przekazali członkowie Lewicy.

Łukasz Litewka podczas jazdy na rowerze został potrącony przez samochód prowadzony przez kierowcę, który zasłabł. Do śmiertelnego wypadku doszło w czwartek po godzinie 13:00 na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.
Kierowca auta był trzeźwy, na razie nie wiadomo, kto był sprawcą wypadku (kierowca auta czy rowerzysta), na miejscu trwają czynności - przekazał w rozmowie z Onetem zespół prasowy śląskiej policji.
Koleżanki i koledzy posła z Lewicy wystosowali pełne bólu pożegnanie.
Nie ma słów, które wyrażą żal i ból, z jakim przyjmujemy dziś wiadomość o tragicznej śmierci naszego Przyjaciela, posła Łukasza Litewki.
ReklamaDziś Polska straciła człowieka o wielkim, otwartym sercu i polityka oddanego walce o prawa najsłabszych. Łukasz był uosobieniem dobra. Nigdy nie przechodził obojętnie obok czyjejś krzywdy, zawsze był pierwszy w niesieniu pomocy, zawsze uważny na potrzeby innych, zawsze autentyczny.
Odszedł w sposób, z którym nie potrafimy się pogodzić. Zginął w tragicznym wypadku, jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód.
Łukaszu, dziękujemy Ci za Twoją pracę, energię, za Twoją ogromną wrażliwość i za to, że pokazywałeś nam, jak być lepszymi ludźmi. Twoja nieobecność pozostawi pustkę, której nic nie wypełni. Będziemy walczyć o Twoje dziedzictwo.
ReklamaŁączymy się w ogromnym bólu z Twoją rodziną oraz wszystkimi Bliskimi. Jesteśmy z Wami w tym niewyobrażalnie trudnym czasie - przekazano w mediach społecznościowych.
Łukasz Litewka miał 36 lat. Pochodził z Sosnowca. Startując do Sejmu w wyborach z 2023 roku zdobył ponad 40 tysięcy głosów, wyprzedzając szefa partii Włodzimierza Czarzastego. Angażował się w pomoc potrzebującym. Ostatnio wziął udział w akcji mającej na celu obronę psów w schroniskach. W tym celu, m.in. wraz z Dodą, odwiedził parę prezydencką.
Znamienny wpis pożegnalny na InstaStory umieściła Doda, która nawiązała do akcji ratowania psów, w której oboje uczestniczyli.
Jeszcze przed obiadem żartowaliśmy... Nic się nie martw, wszystko dokończę. Widzimy się w kolejnym wcieleniu. Nie wierzę w wypadki, ale co ja tam wiem? Jestem tylko załamaną piosenkarką, której pękło serce. Kontynuujmy to, co Łukasz w nas wszystkich zasiał. Jego misja i idea nie umrze nigdy - przekazała.
Składamy najszczersze kondolencje rodzinie oraz przyjaciołom posła.

Łukasz Litewka, fot. Pawel Wodzynski/East News

Łukasz Litewka, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Łukasz Litewka, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Doda, Łukasz Litewka, fot. Alicja Stefaniuk/KPRP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze