Reklama

Michał Figurski obraził Ewę Minge. Nie wiedział, że projektantka chciała popełnić samobójstwo!

01/08/2019 17:05

Michał Figurski obraził Ewę Minge, żartując z jej wyglądu. Projektantka bezlitośnie odpowiedziała „dowcipnemu” dziennikarzowi.

Podczas audycji radiowej, w której Michał Figurski rozmawiał z Karoliną Korwin Piotrowską, doszło do niemiłego incydentu. Dziennikarz bezlitośnie zażartował z wyglądu Ewy Minge. Podczas rozmowy o świecie filmowym w pewnym momencie zapytał Korwin Piotrowską:

Słuchaj, jak się nazywa ta projektantka z burzą rudych loków?

Dziennikarka odparła, że to Ewa Minge.

Od kogo ona tę twarz przeszczepiła? - wypalił nagle, po czym nastąpiła przerwa w programie.

Na niewybredny żart odpowiedziała na Instagramie sama projektantka. Przyznała, że z powodu hejtowania jej wyglądu była u kresu wytrzymałości.

Reklama

Zachęceni przez nośne media ludzie urządzili sobie krucjatę po mojej twarzy. W tym czasie ja walczyłam o życie . Z dwóch powodów . Jeden medyczny a drugi...no cóż...przyznać się ? Powinnam chyba skoro sprawy idą dalej w dyskusje . Będąc z kilku powodów u kresu wytrzymałości ,ciężko chora,obdarowana dodatkowo piętnem potwora i „wolnością” słowa zastanawiałam się czy nie zakończyć tej drogi zostawiajac swoisty testament , który wskazałby palcem na morderców - napisała.

Przyznała również, że zrezygnowała z ostatecznego kroku z powodu swoich synów, którzy stanowili dla niej oparcie w trudnych chwilach.

Reklama

ZOBACZ: Ewa Minge o ciąży: Mogłabym urodzić, ale nie będę porywała się z motyką na słońce

Po feralnej audycji Michał Figurski zadzwonił do niej z przeprosinami.

Pan Figurski mnie przeprosił osobiście . Nie mam siły na walki sądowe i marne odszkodowania za niewymierne straty. Musiałbym pozwać szeregi, które temat wyhodowały ,przesiedzieć życie w sądach i udowadniać jak to boli , co straciłam i co ja taka nadwrażliwa skoro osoba publiczna jestem - napisała projektantka.

Michał Figurski chyba już zapomniał, że sam miał poważne problemy zdrowotne. Z powodu zaawansowanej cukrzycy doznał wylewu krwi do mózgu, po czym zapadł w śpiączkę. Ewidentnie czuje się już znacznie lepiej i chciałby wrócić do czasów, kiedy wraz z Kubą Wojewódzkim prowadził "satyryczną" audycję, w której wyśmiewali osoby znane z show-biznesu.

Reklama

Może powinien sobie uzmysłowić, że kpiąc z innych sam zapisuje się w poczet hejterów. Z tą tylko różnicą, że hejterów nieanonimowych. A hejt nie powinien mieć miejsca pod żadną postacią.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości