Reklama

Awantura z dziennikarzem podczas konferencji. Karolowi Nawrockiemu puściły nerwy

24/03/2026 06:00

Do niespodziewanej scysji doszło pomiędzy Karolem Nawrockim a reporterem telewizji TVN podczas wystąpienia prezydenta w Przemyślu. Po pytaniu o Viktora Orbana Karol Nawrocki podszedł do dziennikarza i w niezwykle emocjonalny sposób powiedział mu kilka przykrych słów.

W poniedziałek 23 marca z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej Karol Nawrocki spotkał się w Przemyślu z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Tego samego dnia zaplanowano wizytę polskiego prezydenta w Budapeszcie i rozmowę z węgierskim premierem Viktorem Orbanem.

Polacy kochają Węgrów i nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym i nikim więcej. (...) Przyjaźń polsko-węgierska trwa i będzie trwać, ale jak to w przyjaźni, są rzeczy, w których się nie zgadzamy - przekazał Karol Nawrocki w Przemyślu.

Reklama

Awantura z dziennikarzem podczas konferencji. Karolowi Nawrockiemu puściły nerwy

Spotkanie z mediami odbyło się bez zadawania pytań przez dziennikarzy. Kiedy Mateusz Półchłopek mimo wszystko zadał pytanie, prezydent zareagował wyjątkowo nerwowo.

Czy panu nie przeszkadza zażyłość Orbana z Putinem? - zapytał reporter TVN24.

Wówczas do Karola Nawrockiego, który wychodził już z briefingu, podszedł rzecznik prasowy Rafał Leśkiewicz i szepnął mu kilka słów. Prezydent zawrócił, wyłowił wzrokiem dziennikarza i w stylu Donalda Trumpa pokazał go palcem wskazującym.

O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie, panie redaktorze? Zrobiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? Do widzenia - przemówił, odwrócił się i wyszedł energicznym krokiem.

Reklama

Sprawdź: Karol Nawrocki o przykrym incydencie w Teatrze Wielkim. Para prezydencka została WYBUCZANA

Spięcie pomiędzy prezydentem a dziennikarzem skomentowała specjalistka public relations i komunikacji marketingowej Dorota Anna Wróblewska. Ekspertka uważa, że Karol Nawrocki próbował pokazać swoją wyższość i władczość w stosunku do reportera.

Cała ta scenka pokazuje prawdopodobnie zwyczajowe nawyki prezydenta podczas rozmowy oraz jego stosunek do osób, które uważa za podległe lub nieprzychylne sobie. Tu widać, że prezydent lubi rozmawiać z pozycji siły, przejmuje od razu inicjatywę, by koniecznie postawić na swoim, kosztem wysłuchania argumentów odbiorcy. Zagłuszył dziennikarza poprzez swój podniesiony ton. Prowokacyjne pytanie uruchamia od razu reakcję nacechowaną agresją słowną, podkreśloną jeszcze specjalnie "grożącym" palcem. To zewnętrzna demonstracja siły - oceniła w rozmowie z Plotkiem.

Reklama

Prezydent uruchomił reakcję obronną, ponieważ rozmówca trafił w jego czuły punkt.

Nie odpowiedział na zadane pytanie, wygłosił tylko stwierdzenie z przekazem, jaki uznał za stosowny w tym momencie - skomentowała ekspertka.

Karol Nawrocki, fot. Facebook.com

Karol Nawrocki, fot. Facebook.com

Karol Nawrocki, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Karol Nawrocki, fot. Anita Walczewska/East News

Karol Nawrocki, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Plotek.pl Aktualizacja: 24/03/2026 06:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości