Reklama

Partnerka Łukasza Litewki o okolicznościach śmierci ukochanego: SĄ GŁOSY, ŻE TO NIE BYŁ NIESZCZĘŚLIWY WYPADEK

25/04/2026 06:00

Natalia Bacławska opowiedziała o tym, w jaki sposób dowiedziała się o śmierci Łukasza Litewki i co zobaczyła na miejscu zdarzenia. Przyznała, że poseł otrzymywał pogróżki i zapewniła, że zamierza kontynuować jego dzieło. Wspomniała również o plotkach i teoriach spiskowych na temat wypadku.

Natalia Bacławska pożegnała Łukasza Litewkę słowami: "Dziś umarłam razem z Tobą. Moja miłość, moje wszystko. Zawsze będę Cię kochać. Do zobaczenia". Wcześniej niewiele osób zdawało sobie sprawę, że poseł był z kimś związany. Partnerka polityka wyjaśniła, że starali się zachować swój związek w tajemnicy, ponieważ ludzie są okrutni.

Partnerka Łukasza Litewki o okolicznościach śmierci ukochanego: SĄ GŁOSY, ŻE TO NIE BYŁ NIESZCZĘŚLIWY WYPADEK

W rozmowie z Wirtualną Polską opisała chwilę, w której dowiedziała się o śmierci ukochanego.

W momencie wypadku wchodziłam do pracy. Zerknęłam na lokalizację telefonu Łukasza. Często tak siebie sprawdzaliśmy. Był dłuższy czas w jednym miejscu, w lasku. Po krótkim czasie zadzwonił przyjaciel i powiedział, że... Nie byłam w stanie w to uwierzyć - wyznała.

Reklama

Od razu przybyła na miejsce wypadku. To pozbawiona zabudowań droga łącząca Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem.

Jedyne, co zobaczyłam, to radiowozy. Biegłam tam. Policja nie chciała mnie wpuścić. Nie chcieli mi udzielić żadnej informacji, a w tym czasie media już przekazały, co się stało. Zapytałam policjanta, dlaczego obcy ludzie wiedzą wcześniej ode mnie, co się stało. Wzruszył ramionami. Nie wiem, czy jestem w stanie się pożegnać. Chyba nigdy nie pożegnam się z Łukaszem. On zawsze będzie - mówiła.

Wiele osób twierdzi, że Łukasz Litewka był wyjątkową osobą, znacznie różniącą się od większości polityków. Ukochana posła potwierdziła tę opinię.

Reklama

Był najlepszym człowiekiem, jakiego poznałam w swoim życiu. Martwił się o wszystkich, tylko nie o siebie. Nie był w stanie nikomu odmówić. Mimo tylu ludzi dookoła siebie czuł się bardzo samotny w tym, co robił. Nawet w Sejmie miał wiele osób wokół, ale z nikim się tam nie przyjaźnił, często mówił, że jest w tym wszystkim sam.

Poseł regularnie otrzymywał wiadomości z pogróżkami oraz obelgami. Mimo to starał się realizować swoją misję i działał zgodnie z własnym sumieniem.

On się nie bał niczego. Nie bał się śmierci. Nie bał się ludzi, którzy mu źle życzyli. To był człowiek, który nie wierzył w podziały. Nie był politykiem, poszedł do Sejmu, żeby działać, żeby pomagać. Nie zależało mu na karierze. On chciał po prostu pomagać ludziom. To był najlepszy człowiek, jakiego znałam - zapewniła w rozmowie z "Vivą!".

Reklama

SPRAWDŹ: Ujawniono okoliczności śmierci Łukasza Litewki. Kierowca został zatrzymany

Obiecała, że będzie kontynuować działalność swojego partnera. Zamierza w tym zakresie współpracować z Dodą. Wspomniała również o teoriach spiskowych związanych z okolicznościami śmierci Łukasza Litewki.

Wiem, że pojawiają się różne teorie i plotki na ten temat. Już są głosy, że to nie był nieszczęśliwy wypadek. Nie chcę podważać kompetencji prokuratury ani powielać teorii spiskowych. Będę jednak domagać się tego, by wszystko zostało rzetelnie wyjaśnione. Jestem w kontakcie z Dodą, będziemy razem działać w tej sprawie. Nie odpuścimy, będziemy naciskać, by wszystko zostało wyjaśnione w rzetelnym śledztwie. Bo Łukasz na to zasługiwał - przekazała.

Reklama

Łukasz Litewka, Natalia Bacławska, fot. Instagram

Łukasz Litewka, fot. Instagram

Łukasz Litewka, fot. Instagram

Łukasz Litewka, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Wp.pl / Viva.pl Aktualizacja: 25/04/2026 06:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości