Reklama

Julia Wieniawa po teście na koronawirusa: Nie mogę ruszać ręką!

29/05/2020 06:48

Po teście na koronawirusa ręka aktorki nabrała sinej barwy. Julia nie może nią poruszać. Uważa, że to wina medyka.

Julia Wieniawa nie chciała dłużej żyć w niepewności. Postanowiła przebadać się i dowiedzieć, czy przeszła już SARS-CoV-2. Jeśli dzięki testowi zostanie stwierdzone, że posiada antyciała, oznaczać to będzie, że COVID-19 ma za sobą i prawdopodobnie nawet nie wiedziała, że została zakażona. Jednak Julia odkryła przykryty skutek przeprowadzonego badania. Na jej ręku pojawił się duży siniak. Nie wie, o czym może to świadczyć. Uważa, że wina leży po stronie nieostrożnego pielęgniarza, który pobierał jej krew.

Reklama

Miałam tego nie wrzucać i zostawić to dla siebie... Ale tak wygląda (po tygodniu) moja ręka po pobieraniu krwi przez jakiegoś nieprofesjonalnego faceta z karetki w celu zbadania się na COVID-19.

Artystka jest mocno zaniepokojona. Zastanawia się nad tym, czy w związku z tym ma gdzieś interweniować.

Jestem załamana. Nie mogę ruszać ręką. Czy ktoś z was tak miał? Co robić?

Jest jej z pewnością tym bardziej przykro, ponieważ aby wesprzeć medyków nagrała swój własny #hot16challenge2.

Koronawirus przerwał świetnie rozkręcającą się karierę Julii Wieniawy. Przez wprowadzenie obostrzeń został przerwany "Taniec z gwiazdami", w którym świetnie sobie radziła. W momencie wybuchu pandemii do kin wchodził film "Sala samobójców 2. Hejter" z jej udziałem, a zaraz potem miała odbyć się premiera horroru "W lesie dziś nie zaśnie nikt" z Julką w roli głównej. Oba filmy trafiły na platformy streamingowe oraz VOD. Sama aktorka zdradziła, że bez pracy czuje się dziwnie.

Reklama

W tym wolnym czasie staram się nie zwariować i wykorzystać ten czas dla siebie i rodziny. Rano wstaje i robię siostrom i mamie yogę. Potem robię sobie trening, spaceruję nad jeziorem z dala od ludzi, siedzę na ogródku i czytam książkę. Generalnie slow life - przyznała w rozmowie z Pudelkiem.

ZOBACZ: Julia Wieniawa o związkach z Antkiem Królikowskim i Baronem: Każdy człowiek jest dobry na pewien etap

Postanowiła sprzedać ubrania, w których już nie chodzi, zaś pieniądze przeznaczyć na szczytny cel.

Czas zrobić porządek w tej garderobie. Pozbędę się wszystkich rzeczy, których już nie potrzebuję. Są za małe, za duże, albo po prostu ich nie noszę. Dam wam możliwość je ode mnie kupić. Cały dochód z aukcji przeznaczę na służbę zdrowia, która aktualnie bardzo potrzebuje naszego wsparcia - napisała na Instagramie.

Reklama

Oprócz problemu z ręką, Julka zmaga się z hejtem. To dla niej wyjątkowo przykra sprawa, uważa mowę nienawiści za równie niebezpieczną jak koronawirus.

Bardzo często uronię łzę przez różne komentarze w internecie, różną krytykę w moją stronę. Jestem człowiekiem, dlatego wybrałam ten zawód, bo jestem osobą wrażliwą i empatyczną, więc każde takie słowa mnie dotykają. I może staram się zachować maskę osoby pewnej siebie, to gdzieś tam w środku to zostaje i podświadomie przez to bardziej się stresuję w wystąpieniach publicznych czy na żywo i ta presja rośnie - wyznała w rozmowie z Wideoportalem.

Reklama

Mamy nadzieję, że po pandemii kariera Julki rozkwitnie na nowo, a siniak na ręce szybko się zagoi.

fot. Instagram/juliawieniawa

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości