Reklama

Jarosław Jakimowicz usunięty z Pytania na Śniadanie

15/06/2023 07:00

Kontrowersyjny prezenter przygotowywał reportaże dla "Pytania na śniadanie". Niedawno podziękowano mu za współpracę. Odniósł się do tej sprawy w wydanym oświadczeniu. Czy żałuje?

Przed laty Jarosław Jakimowicz kojarzony był jako aktor, który wystąpił w filmie "Młode wilki". Później zdobył medialną popularność, kiedy wraz z Jolą Rutowicz pojawił się w "Big Brotherze". Obecnie jest prezenterem programu "W kontrze" i jednocześnie oceniany jest jako jedna z najbardziej odrażających osób, które kiedykolwiek pracowały w TVP.

 

Jarosław Jakimowicz usunięty z Pytania na Śniadanie

Drugim programem, w jakim regularnie się pojawiał był poranny magazyn "Pytanie na śniadanie" w TVP2. Przygotowywał tam materiały związane z tematyką poradniczą, które później prezentował. Kilka tygodni temu reportaże Jakimowicza przestały pojawiać się w "śniadaniówce". Teraz wyszło na jaw, że prezenter został zwolniony.

Reklama

 

Jarek nie pasował do zespołu. Nie pasował z tym, co robił, nie pasował do formuły programu. Zarządzono radykalne zmiany. I tak stracił dobrze opłacaną posadkę współpracownika "Pytania na śniadanie" - przekazał portal o2.

 

Sam zainteresowany potwierdził, że współpraca zakończyła się. Podkreślił, że rozstał się z programem w dobrej atmosferze.

 

To prawda. Cztery lata prowadziłem według własnego pomysłu rozmowy z tzw. "służbami mundurowymi". Przez cztery lata miałem jednego wydawcę i tylko z nim miałem kontakt. Megawspółpraca. Nigdy żadnego spięcia. Jak żeśmy się żegnali po ostatnim nagraniu i dziękowali sobie za współpracę, to usłyszałem, że rzadko to się zdarzało w historii #pns. My nie ominęliśmy ani jednego weekendu. Każdy poniedziałek przez ostatnie lata na antenie. Ponad 200 rozmów, gości, miejsc. Dziękuję ci "Pytanie na śniadanie" za taką możliwość - przekazał na Instagramie.

Reklama

 

Zaznaczył, że najważniejsza była dla niego satysfakcja związana z ciekawymi zadaniami, a nie wynagrodzenie. Wciąż pojawia się w nadawanym na antenie TVP Info programie "W kontrze".

ZOBACZ: Jarosław Jakimowicz zaprzecza: Nikogo nie zgwałciłem!

 

Ja nigdy do niego nie należałem. Widzieliście mnie kiedykolwiek na jakimś zdjęciu, ramówce razem z tzw. "zespołem"? NIGDY! Pieniądze? Takie sobie. Przez cztery lata taka sama stawka za program. Proszę mi wierzyć, robiłem to dla frajdy, a nie dla kasy. Robiłem to z miłości i podziwu dla służb mundurowych. Każdego dnia ktoś z nich do mnie dzwoni i wyraża chęć pokazania się u nas znowu. Tak długo, jak będzie to możliwe, będę próbował przekonać moich przełożonych w TAI do tego, żeby korzystać z tych pomysłów w programie #wkontrze - zapewnił.

Reklama

fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości