Reklama

Czy Barbara Kurdej-Szatan nie ma pracy? "Zostałam odsunięta. Mnie to wciąż dotyka"

07/08/2023 15:54

Po aferze związanej z wpisem dotyczącym Straży Granicznej wiele firm zerwało z aktorką współpracę. Twierdzi, że wciąż jest blokowana, hejtowana i nie otrzymuje nowych zleceń. Jej sytuacja staje się dramatyczna.

W listopadzie 2021 roku Barbara Kurdej-Szatan wystosowała wulgarny wpis w mediach społecznościowych, w których określiła funkcjonariuszy Straży Granicznej służących na granicy z Białorusią mianem "morderców". Prokuratura postawiła jej zarzut znieważenia pracowników SG. Co prawda, sprawa została umorzona przez sąd, ale wskutek incydentu kariera aktorki uległa załamaniu.

Czy Barbara Kurdej-Szatan nie ma pracy?

Kurdej-Szatan straciła rolę w "M jak miłość", jej praca w Polsacie została mocno ograniczona, zaś Play zakończył kampanię reklamową, w której od lat brała udział. Aktorkę zalała fala hejtu, która w sposób szczególny dotknęła ją emocjonalnie.

Reklama

Ta fala nienawiści, która się na mnie wylała. Oczywiście, osoby, które wylały na mnie tę falę, mówią do mnie: "No, sama chciałaś. Powiedziałaś, co powiedziałaś, to teraz masz" - zwierzyła się w rozmowie z portalem Wolne Sądy.

Nie ukrywa, że zawodowo przeżywała trudny czas. Do dziś ma kłopoty ze zdobyciem intratnych zleceń.

Firmy, które ze mną współpracowały miały odgórne naciski, żeby ze mnie rezygnować. (…) Zostałam odsunięta od dwóch koncertów, co do których okazało się, że współfinansuje je Ministerstwo Kultury albo pieniądze idą z Kancelarii Premiera. Mnie to wciąż dotyka - wyznała ze smutkiem.

Reklama

Nikt nie chciał z nią współpracować. Stała się persona non grata.

Wszyscy się zamknęli i niestety tak to wyglądało i wygląda, że później też długo nie dostawałam kolejnych zleceń filmowych czy reklamowych. Jak się dowiedziałam "chcieliby, ale boją się tej fali hejtu". Każdy tak przymyka oczy i mówi "nie ta, to inna".

Twierdzi, że jest blokowana przez media oraz instytucje związane z rządem. Przez to nie może zarabiać pieniędzy.

ZOBACZ: Dramatyczna sytuacja Barbary Kurdej-Szatan: Będziemy śpiewać na ulicy

Reklama

Teraz, jak się dowiedziałam od znajomych, sprawdzają pracowników na jakiś rok wcześniej, czy nie wystąpili na protestach albo nie wrzucali czegoś, bo inaczej nie wystąpiliby w produkcjach głównie Telewizji Polskiej. Mnie to wciąż dotyka. Zostałam odsunięta od dwóch koncertów, co do których okazało się, że współfinansuje je Ministerstwo Kultury albo pieniądze idą z Kancelarii Premiera.

Nie wiadomo, czy kiedyś jej przygnębiająca sytuacja się odmieni.

fot. Instagram, KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2023-08-08 15:34:38

    Używając języka tej pustej paniusi,niech wypier..la

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Alf - niezalogowany 2023-08-08 17:38:52

    Niech **** Tak powinniśmy reagować na antypolskie mendy

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek albo - niezalogowany 2023-08-08 22:21:16

    Intratne kontrakty? A takie mniej intratne to już nie pasują?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama