Reklama

Anna Nowak-Ibisz otrzymała propozycję pracy za seks. Jej odpowiedź szokuje!

04/06/2022 06:58

Mogła zrobić międzynarodową karierę. Otrzymała bowiem propozycję seksualną, dzięki której rynek filmowy stałby przed nią otworem. Opowiedziała, co wydarzyło się zaraz potem.

Anna Nowak-Ibisz, podobnie jak jej były mąż Krzysztof Ibisz, studiowała na Wydziale Aktorskim w łódzkiej Filmówce. Zanim została Panią Gadżet, próbowała swoich sił jako aktorka w Polsce. Jednak największą popularność zyskała, występując w Niemczech. Przez prawie 20 lat odtwarzała postać Urszuli Winnickiej w popularnym tasiemcu telewizyjnym "Lindenstraße". Zyskała u naszego zachodniego sąsiada na tyle dużą popularność, że pojawiła się na okładce tamtejszego wydania "Playboya".

 

Anna Nowak-Ibisz otrzymała propozycję pracy za seks

W pewnym momencie złożono jej nieprzyzwoitą propozycję. Stawką miała być kariera filmowa.

Reklama

W niemieckim serialu przyszedł do mnie aktor z tego serialu i gwiazda castingów niemieckich Horst Scheel, który obsadzał wtedy kina, mógł naprawdę wiele. Powiedział: "Słuchaj, ten serial tym serialem. Jeśli cię interesuje międzynarodowa kariera, to ten castingowiec jest zainteresowany. Ale wiesz, jak jest zainteresowany, nie? Od du*y strony" - opowiadała w rozmowie z Żurnalistą.

Aktorka odpowiedziała natychmiast, obrzucając swojego rozmówcę stekiem wulgaryzmów.

Ja mu powiedziałam: Wiesz co? Wypie*dalaj! Nie jestem, k*rwa, zainteresowana w najmniejszym stopniu. Jest to, k*rwa, obrzydliwe, że jesteś jego posłańcem, że ten c*uj nie ma na tyle odwagi, żeby się umówić z wybraną "ofiarą" na kawę i powiedzieć wprost: "Jesteś fajna dupa, podobasz mi się, chcę z tobą być" albo "Załatwię ci wszystko, ale ty przychodzisz do mnie do łóżka".

Reklama

 

ZOBACZ: Anna Nowak-Ibisz gorzko o rozstaniu z Krzysztofem Ibiszem: Odszedł do innej!

Anna Nowak-Ibisz nie wyobraża sobie robienia kariery przez czyjeś łóżko. Zdecydowanie woli pracować na własnych warunkach niż być zależną od zachcianek innych osób.

To wtedy jemu dajesz w mordę ewentualnie, no, chyba że chcesz mieć wszystko i chcesz za to zapłacić taką cenę. To była świadoma decyzja, zajebisty moment w moim życiu. Nigdy nie miałam takiej pokusy, żeby siedzieć nie na swoim tronie, ku*wa. To ja mogę siedzieć na kiblu i to będzie mój tron, ale to będzie tron, na który zarobiłam - podsumowała dosadnie.

Reklama

fot. TVN/mat. pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości