Reklama

Wpadka Krzysztofa Ibisza z Madeńską i Jędruszczakiem. Prezenter tłumaczy się ze swoich niefortunnych słów

08/10/2020 07:00

Prezenter postanowił wytłumaczyć się ze swojego feralnego pytania, które zadał Sylwii i Mikołajowi tuż po tym, jak odpadli z "Tańca z gwiazdami". Czy rzeczywiście zasłużył na krytykę, która za te słowa na niego spłynęła?

Krzysztof Ibisz znalazł się w ogniu krytyki po ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami". Tym razem odpadli uczestnicy, którzy tańczyli razem na parkiecie i byli ze sobą w życiu prywatnym - Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak. Prowadzący po ogłoszeniu werdyktu zaczął dopytywać:

No to jak jest z tą miłością u was? Jest w końcu czy jej nie ma? Powiedzcie, bo nie wytrzymam!

Sylwia i Mikołaj ogłosili rozstanie tuż przed odcinkiem programu, w którym odpadli. Poznali się podczas pierwszej edycji "Love Island". Wygrali program, zaś ich miłość przetrwała. Nie ukrywali swojego związku, chętnie pokazywali się razem w mediach. Choć co jakiś czas pojawiały się plotki, że to już koniec, rozstanie oficjalnie ogłosili dopiero w ubiegłym tygodniu.

Reklama

Na Instagramie tłumaczyli powody, które doprowadziły do rozpadu ich związku.

Mogę powiedzieć tylko, że od dłuższego czasu próbuję przeboleć pewien zaistniały jakiś czas temu fakt, którego nie jestem w stanie przełknąć. Zawsze powtarzałem Sylwii, że u mnie w życiu najważniejsze są zasady i to one są powodem tej decyzji - napisał Mikołaj na Instagramie i zaznaczył, że mimo to cały darzy miłością swoją byłą już wybrankę.

Nasze charaktery zderzały się regularnie i to było trudne, ale po pewnym czasie to zaakceptowałem, bo wiedziałem, ze miłość nas i tak spoi. Jeden krok w niewłaściwą stronę i można wszystko spieprzyć. Tak było w naszym przypadku - dodał, nie wyjaśniając o co dokładnie chodzi.

Reklama

Sylwia z kolei zapewniła, że wbrew pojawiającym się plotkom, nie zdradziła Mikołaja.

Czy zamierzam się tłumaczyć z rozstania z Mikołajem? Nie. Nie zamierzam, ale skoro zostałam wywołana do tablicy na forum publicznym - odpowiem. Czy udawałam związek i miłość. Nie. Nigdy. Czy zdradziłam Mikołaja ? Nie. Nigdy. Nasza relacja narodziła się w reality-show na Waszych oczach. Czy była szczera ? Tak - zapewniła.

PRZECZYTAJ TEŻ: Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak ROZSTALI SIĘ w trakcie "Tańca z gwiazdami"! "Płaczę pisząc ten post"

Reklama

Wideoportal zapytał Krzysztofa Ibisza, jak odnosi się do słów krytyki, które spadły na niego po programie. Prezenter zauważył, że uczestnicy odpadli w momencie, w którym Mikołaja zaczął robić widoczne postępy w tańcu. Twierdzi, że zadał takie pytanie w imieniu widzów, którzy chcieli wiedzieć jaka jest prawda o ich związku.

Absolutnie nie wycofuję się z ostatniego pytania, które im zadałem, czy jest miłość, dlatego że tą odpowiedź chcieli usłyszeć widzowie. I skoro cały program, i całą historię z offline'a, i potem czy są razem, czy nie są razem, a jednak dowiadujemy się, że ona chyba kocha. To w końcu co z tą miłością? Troszkę ja jestem takim głosem widza i widz chciał wiedzieć - jest czy nie ma, więc ja to pytanie zadałem i uważam, że ono było zadane słusznie w imieniu widzów - tłumaczył.

Reklama

Jakby na to nie patrzeć, wraz z końcem związku dla Sylwii i Mikołaja zakończył się również "Taniec z gwiazdami" i nic już tego faktu nie zmieni.

fot. Instagram/sylwia_madenska_official, Polsat

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama