Reklama

Krzysztof Rutkowski był w agencji towarzyskiej Dagmary Kaźmierskiej. Mówi, co tam robił

23/05/2024 06:00

Znany detektyw wraz z policją pojawił się w domu publicznym prowadzonym przez Dagmarę Kaźmierską. Opowiedział, co tam zobaczył. Krzysztof Rutkowski nie kryje swojego oburzenia. Zapewnia, że bez wahania aresztowałby "królową życia".

Przypuszczalnie już wszyscy w Polsce wiedzą, że lansowana w "Tańcu z gwiazdami" Dagmara Kaźmierska w przeszłości w okolicach Kłodzka prowadziła agencję towarzyską. Po usłyszeniu wyroku m.in. za sutenerstwo, przez 14 miesięcy przebywała w zakładzie karnym.

Krzysztof Rutkowski był w agencji towarzyskiej Dagmary Kaźmierskiej. Mówi, co tam robił

Jednak niewiele osób jest w stanie przyznać się do tego, że odwiedziło niesławny przybytek "królowej życia". Należy do nich detektyw Krzysztof Rutkowski, który uczestniczył w przeprowadzanej w tym miejscu operacji policyjnej.

O Dagmarze wiedziałem, bo wykonywałem jedną "robotę" na Dolnym Śląsku. Zresztą ja byłem z policjantami w jej agencji towarzyskiej. Szukaliśmy dziewczyny, szukaliśmy prostytutki, która była poszukiwana listem gończym. I z policjantami kryminalnymi byliśmy w tej agencji. Dagmary tam wtedy nie było, ale wiemy, który to jest budynek - ujawnił w rozmowie z Jastrząb Post.

Reklama

Detektyw nie ukrywa, że w razie potrzeby byłby skory aresztować delikwentkę. Wówczas jednak nie posiadał pełnej wiedzy na temat postępowania "królowej życia".

Dagmara niegdyś czerpała korzyści z nierządu. Potocznym językiem mówiąc - Dagmara była "burdelmamą", która pilnowała biznesu. Tu nie ma wątpliwości. Jak traktowała te dziewczyny - nie wiem, bo nikt do mnie na skargę nie przyszedł. Gdyby przyszły, to bym ją zamknął.

SPRAWDŹ: Wypasiona komunia syna detektywa Rutkowskiego. Chłopiec dostał dwa prawdziwe samochody!

Reklama

Krzysztof Rutkowski wystąpił w poprzedniej edycji tego samego programu co Dagmara - "Tańca z gwiazdami". Mimo to nie szczędzi słów krytyki wobec osób, które zdecydowały o tym, że wątpliwej reputacji celebrytka pojawiała się w oglądanym masowo show. Porównał ją do... Natalii Janoszek.

Telewizja wykreowała osobę, która miała bardzo poważne zarzuty kryminalne. I telewizja pasła się jej osobą. Teraz wszyscy wycofują się z tak zwanej Dagmary Kaźmierskiej. Zdejmują programy z różnych platform. Jeden odważny, dyrektor programowy Polsatu, upiera się przy swoim i tak, jak promował Natalię Janoszek, tak chce promować Dagmarę. To już jest jego odpowiedzialność, że promuje osoby z taką przeszłością - stwierdził wyraźnie oburzony detektyw.

Reklama

fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości