Reklama

Radosław Majdan o przebiegu zakażenia koronawirusem - było ciężko!

26/10/2020 06:57

Radosław Majdan został zakażony koronawirusem i z tego powodu znalazł się w szpitalu. Opowiedział o tym, jak wyglądał u niego przebieg choroby. Wyznał, że "takiego zmęczenia nie czuł nigdy w życiu".

Radosław Majdan pozostaje pod stałą opieką lekarzy, ale powoli zaczyna wracać do zdrowia. Jego stan stopniowo ulega poprawie, lecz w dalszym ciągu jest osłabiony i musi uważać na swoje zdrowie. 

Mąż Małgorzaty Rozenek nie ukrywa, że choroba bardzo go osłabiła. Przyznaje, że najgorsze jest już za nim, jednak koronawirus “totalnie go rozłożył”, o czym opowiedział w Sportowych Faktach.

Najpierw zaczął czuć się fatalnie, dokuczał mu rozrywający ból głowy. Niemal cały czas odpoczywał i spał. Mówi, że “takiego zmęczenia nie czuł nigdy w życiu”. Jego stan się nie poprawiał, więc zgłosił się do lekarza.

Reklama

Doszedł nienaturalny kaszel, dusiło mnie. Do tego stan podgorączkowy, apatia. Brałem antybiotyk, ale nie pomagał. Po kilku dniach w domu stwierdziłem, że nie ma już na co czekać i trzeba jechać do szpitala. Lekarze zrobili mi tomografię i zdecydowali, że sytuacja jest na tyle poważna, że muszę zostać - opowiadał o pobycie w szpitalu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Jurek Owsiak o objawach COVID-19: Byłem przekonany, że może to być grypa

U mnie szczególnie rozwinęło się zapalenie płuc. Po każdym oddechu dostawałem ataków kaszlu. Na początku choroby czułem osłabienie, w pewnym momencie wydawało się, że stan zdrowia się poprawia, ale później koronawirus zaatakował naprawdę mocno - wyznał Majdan.

Reklama

Bliscy Radosława pozostają w domowej izolacji. Kulisy ich domowego życia przybliżyła nam jego żona, Małgorzata Rozenek. We wpisie na Instagramie opowiedziała o swojej bezsilności i kwarantannie, którą przechodzi. Podzieliła się z czytelnikami swoim żalem do sanepidu, który zdaje się ignorować całą sprawę i pożaliła się, że nie wie, jak długo musi pozostać w izolacji. Podobne niepochlebne uwagi co do działania odpowiedzialnych za ten stan rzeczy służb wyraziła niedawno Maja Ostaszewska

Mam chorego męża w szpitalu, chorą mamę, której nie mogę odwiedzić, przestraszone starsze dzieci w domu i 4 miesięczne niemowlę, które potrzebuje spokojnej mamy. Wszyscy razem od niedzieli jesteśmy na kwarantannie. Szczerze mówiąc nie wiem, do kiedy, bo Sanepid do tej pory nie odezwał się do nas i po prostu nie mam siły oraz cierpliwości na konwenanse - napisała na Instagramie Małgorzata.  

Reklama

 

Wczoraj, w niedzielę Radosław Majdan wyszedł ze szpitala i wrócił do domu. Uradowana Małgorzata Rozenek napisała na Instagramie:

Wreszcie razem, jeszcze przez kilka dni w dystansie (zalecenie lekarza) jeszcze przez 10 dni (ja i dzieci) w kwarantannie, ale najważniejsze, że już wszyscy razem, długi to był tydzień. Długi i smutny, ale dla nas, najgorsze już minęło. Dlatego nie mogę przestać myśleć o wszystkich pracownikach Ochrony Zdrowia. Oni od marca mają same takie tygodnie. Pełne bezsilności, ciężkiej pracy i doświadczania smutku. Pamietajmy o ich ciężkiej pracy. Doceniajmy ich wysiłki. Szanujmy ich. DZIĘKUJEMY.

Reklama

Dołączamy się do podziękowań Małgorzaty dla pracowników służby zdrowia. Dziękujemy!

fot. Instagram/r_majdan

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości