Fani Zenka Martyniuka nie kryją oburzenia po jego spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim. Piszą, że wyrzucają jego autografy i więcej nie przyjdą na jego koncert. Piosenkarz zapewnia, że spotkanie z prezentem Warszawy przebiegło w miłej atmosferze, zaś on sam nie kieruje się w życiu artystycznym poglądami politycznymi.

To wydarzenie zyskało duży rozgłos. Zenek Martyniuk, do tej pory kojarzony z TVP Jacka Kurskiego, zaskoczył swoich fanów, kiedy spotkał się na obiedzie z prowadzącym kampanię wyborczą na Podlasiu Rafałem Trzaskowskim. Przy okazji obaj panowie nagrali krótki filmik, podczas którego padła znamienna wymiana zdań.
- Jak do tego doszło? - zapytał Zenek.
- Nie wiem - odpowiedział Rafał.
- Będzie jakiś ciąg dalszy? - dopytywał Trzaskowski.
- Czas pokaże - odparł Martyniuk, po czym obaj roześmiali się.
Piosenkarz wyjaśnił, w jakich okolicznościach doszło do spotkania.
Akurat w czwartek jechałem na koncert i zadzwonił do mnie ktoś ze sztabu Rafała Trzaskowskiego - pan Michał - prawdopodobnie jakiś doradca. Powiedział, że są w moich stronach i akurat wyjeżdżają do Bielska Podlaskiego, bo byli w Łomży, później Zambrowie i Wysokiem Mazowieckiem, a moja rodzinna miejscowość jest przecież 10 km od Bielska Podlaskiego. No więc powiedzieli, że będą w Bielsku na obiedzie i mnie zaprosili. Ja mówię, że to świetnie się składa, bo też akurat wybieram się na obiad. No to spotkajmy się na chwilę, około godz. 14.00 – zaproponowali. No dobrze, to zajechaliśmy, pogadaliśmy chwilkę - opowiadał w rozmowie z Plejadą.
Prezydent Warszawy po spotkaniu wyznał, że Zenek Martyniuk to "przesympatyczny człowiek". Piosenkarz odwzajemnił komplement.
Rafał Trzaskowski to bardzo przyjemna, fajna osoba. Jesteśmy w podobnym wieku - no ja jestem trzy lata starszy od Rafała - ale pogadaliśmy sobie sympatycznie o muzyce. Wychowywaliśmy się przecież na tych samych piosenkach, słuchając Trójki i słynnej listy przebojów Marka Niedźwieckiego.
SPRAWDŹ: Zaskakujące spotkanie Zenka Martyniuka i Rafała Trzaskowskiego: To przesympatyczny człowiek
Król disco-polo jest poruszony krytyką ze strony fanów z powodu spotkania. Niektórzy zaczęli się od niego odwracać. Przyznał, że poprzednio był hejtowany przez przeciwników PiS-u.
Staram się tego nie czytać, ale ludzie cały czas do mnie piszą: "panie Zenku, miałem od pana autografy i wszystkie powyrzucałem. Nie pójdę już w życiu na żaden pana koncert". Wcześniej pisali w drugą stronę, że "stary PiS-owiec", czyli i tak źle, i tak niedobrze. Nikomu nie można dogodzić. Wszystko źle - narzekał.
Zapewnił, że w życiu artystycznym nie kieruje się poglądami politycznymi. Jest gotowy na spotkania również z innymi kandydatami na prezydenta.
Gdyby poprosił mnie o to ktoś z PiS-u czy od Hołowni, to też bym się zgodził. Wszyscy kandydaci, którzy chcą, niech się zgłaszają do mnie. Chętnie ze wszystkimi się spotkam i ponagrywam filmiki. Będę im mówił, co zobaczymy w przyszłości, a czas pokaże po wyborach - stwierdził w rozjemczy sposób.
Reklama



fot. KAPiF, Instagram
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sądzę że fani Zenka nie pisza takich bzdur, ja nie popieram spotkania z Panem Trzaskowskim ale daleki jestem od takiej krytyki, każdy ma prawo do własnego zdania i tak jest tym razem. Zenek najlepiej o tym pisze, spotkał by się z kandydatami każdej z partii o ile będą chętni. Czytając między wierszami, myślę że najlepiej odpowiedział Panu Rafałowi...,,jak to się stało, nie wiem do dziś''... Panie Zenku nadal pana lubię.
Sądzę że fani Zenka nie pisza takich bzdur, ja nie popieram spotkania z Panem Trzaskowskim ale daleki jestem od takiej krytyki, każdy ma prawo do własnego zdania i tak jest tym razem. Zenek najlepiej o tym pisze, spotkał by się z kandydatami każdej z partii o ile będą chętni. Czytając między wierszami, myślę że najlepiej odpowiedział Panu Rafałowi...,,jak to się stało, nie wiem do dziś''... Panie Zenku nadal pana lubię.