Reklama

Dramatyczna sytuacja Krystyny Jandy. Ludzie nie chcą przychodzić do jej teatru!

25/10/2024 06:00

Krystyna Janda poinformowała o problemach, które dotknęły prowadzone przez nią teatry. Widzowie nie chcę kupować biletów na jej najnowszy spektakl, w związku z tym widownia świeci pustkami. Aktorka nie zniechęca się jednak i zapewnia, że nie zrezygnuje z wystawiania sztuk.

Przed laty Krystyna Janda podjęła się nie lada zadania. Założyła fundację, która ma za celu prowadzenie dwóch warszawskich scen teatralnych - Teatru Polonia i Och-Teatru. Aktorka dwoi się i troi, aby zapewnić widzom atrakcyjny i jednocześnie ambitny repertuar. Jednak nie zawsze widownia zapełnia się widzami. Czasami wręcz świeci pustkami.

Dramatyczna sytuacja Krystyny Jandy. Ludzie nie chcą przychodzić do jej teatru!

Tak stało się podczas ostatniej premiery 17 października w Och-Teatrze. Wówczas to po raz pierwszy zaprezentowano wyreżyserowany przez Krystynę Jandę spektakl "Koniec czerwonego człowieka", który jest adaptacją powieści Swietłany Aleksijewicz "Czasy Secondhandu". W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Dorota Nowakowska z serialu "Ranczo" oraz znana aktorka dubingowa Lidia Sadowa. Widzowie jednak nie dopisali ze względu, jak twierdzi Krystyna Janda, na trudny temat sztuki.

Reklama

Ludzie po raz pierwszy w historii fundacji w ogóle nie kupują biletów. Odstrasza ich temat, wojna obok, plakat z czerwienią charakterystyczną dla ZSRR. Trudno - przekazała ze smutkiem na Facebooku.

Artystka zapowiedziała, że nawet przy niewielkiej frekwencji na widowni sztuka będzie pokazywana.

Będziemy grać mimo to. Dla niewielkiej publiczności także. Powstaje spektakl moim zdaniem dobry i potrzebny, może zyska z czasem potrzebujących. Praca nad nim była trudna, jesteśmy zmęczeni, ale i spokojni. Zobaczymy, jakie będą losy tego przedstawienia, ja go oglądam teraz każdego dnia po dwa razy, poprawiam, dopieszczam i nie czuję znużenia - zapewniła.

Reklama

SPRAWDŹ: Krystyna Janda otrzymuje koszmarnie niską emeryturę. Jest oburzona!

To nie pierwszy raz, kiedy Krystyna Janda ma problemy z pozyskaniem widzów. Tuż po pandemii nawoływała nawet, aby ludzie odwiedzali prowadzone przez nią placówki.

Nasze statystyki i deficyt. Ludzie, ratunku! Kupujcie bilety! - zachęcała na Instagramie.

Wówczas wpadła w pesymistyczny nastrój. Mówiła o oszczędnościach, rosnących kosztach oraz braku dalszych perspektyw.

Mało jem ostatnio. Ktoś mi wytłumaczył, że głodówka jest bardzo zdrowa, i miał rację. Nawet na poprawę nastroju. Jak kupię bochenek chleba, to go dzielę i zamrażam. Na tydzień wystarcza. Ale ceny rosną. Widzę starszego pana w sklepie, który ogląda drożdżówki i pyta, ile kosztuje ta, a ile tamta. Gdy mówię, że mu kupię, zgadza się. Patrzę na koszty stałe teatrów, na prognozy rachunków za prąd, na koszty pensji. Ja dam sobie radę, samotna kobieta nie potrzebuje dużo. Ale ludzie w swojej masie są przygnębieni, nie uśmiechają się do siebie. To niby banały, ale katastrofa wisi w powietrzu, nastrój leży - mówiła w rozmowie z "Newsweekiem".

Reklama

Aktorka ma nadzieję, że sytuacja zmieni się i spragnieni dobrej sztuki widzowie zaczną liczniej odwiedzać prowadzone przez nią teatry.

fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/12/2024 02:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marianna z Wieśkiem - niezalogowany 2024-10-30 16:35:44

    Byliśmy z żoną w teatrze p Jandy - Och w Sylwestra 2023 r na Ożenku Gogola. Wspaniali aktorzy, znakomita gra i kontakt z publicznością. I te niesamowite Życzenia Noworoczne przy Lampce Szampana

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grażynka - niezalogowany 2024-10-31 19:17:17

    No coś takiego . Może srają jak pani przed laty i nie mają czasu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • mmm - niezalogowany 2024-11-19 13:09:54

    a gdzie są tej pani dotychczasowi wielbiciele?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama