Reklama

Barbara Kurdej-Szatan wraca do M jak miłość! Będzie mniej Adriany Kalskiej

05/05/2021 06:56

Choć wydawało się, że już nigdy nie pojawi się w serialu TVP, może obwieścić triumfalny powrót. Aktorka zyska kosztem swojej koleżanki, której będzie mniej. Adriana Kalska rozpoczyna pracę w nowym serialu konkurencyjnej stacji.

Barbara Kurdej-Szatan od 2014 roku grała w "M jak miłość" rolę Joanny Chodakowskiej. W ubiegłym roku zrobiła sobie przerwę na czas porodu i urlopu macierzyńskiego. Miała wrócić do pracy na planie zdjęciowym w styczniu, więc blisko tego terminu skontaktowała się z producentem Tadeuszem Lampką. W serialu jednak się nie pojawiła.

Wiem, że aktorka bardzo chciała wrócić i deklarowała w rozmowie z panem Tadeuszem Lampką gotowość do pracy na planie. Prosiła o to już w listopadzie i chciała grać choć kilka dni w miesiącu. Przed ciążą pracowała średnio pięć dni w miesiącu. Takie usunięcie postaci z serialu, gdy aktor chce grać, to na pewno dla niego problem, zwłaszcza w takich czasach kryzysu, gdy teatry są zamknięte - stwierdził informator Plotka.

Reklama

 

Barbara Kurdej-Szatan wraca do M jak miłość

Wydawało się wówczas, że Basia odeszła z "M jak miłość" na zawsze. Nic bardziej mylnego. Okazało się, że wróci do serialu, dzięki temu, że Adriana Kalska wystąpi w nowym serialu TVN. Będzie więc musiała mocno ograniczyć swój udział w telenoweli TVP.

Adriana dostała główną rolę w serialu TVN "Zaginiona", więc będzie teraz mniej grała w "M jak miłość". Jej wątek został okrojony. Skorzystała na tym niespodziewanie Barbara Kurdej-Szatan. Od dawna prosiła pana Tadeusza Lampkę, producenta "M jak miłość", o możliwość powrotu na plan. I przez to, że Adriany będzie mało, pan Tadeusz się zgodził, żeby Basia wróciła. Na razie w maju ma dwa dni zdjęciowe - zdradził informator Pudelka.

Reklama

PRZECZYTAJ TEŻ: Ilona Łepkowska ostro o celebrytkach na egzotycznych wakacjach: Mają w du*ie ludzi bez pracy!

Do 2019 roku Barbara była jedną z twarzy telewizji publicznej. Prowadziła tam szereg programów: "The Voice of Poland", "The Voice Kids", "Dance, dance, dance", "Kocham, Cię Polsko!". Ze wszystkich została zwolniona. W TVP ocalała jedynie jej rola w "M jak miłość". Jak sama twierdziła, podziękowano jej za współpracę z powodów politycznych, z którymi wcale się nie kryła. Jesienią ubiegłego roku jawnie popierała Strajk Kobiet. Na pożegnanie z Telewizją Polską napisała:

Reklama

Dziękuję również władzom TVP, że mimo mojej niepokorności politycznej (zawsze uważałam, że powinnam żyć w zgodzie ze swoim sumieniem) dawaliście się namówić przez te parę lat producentom i reżyserom, którzy chcieli ze mną pracować i pozwalaliście na kontynuowanie mojej pracy.

Teraz może ogłosić triumfalny powrót, co w przypadku TVP rzadko się zdarza.

fot. Instagram/kurdejszatan, adriana.kalska.official

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości