Reklama

Kasia Skrzynecka o podwyżce, oszczędzaniu i feriach zimowych (TYLKO U NAS)

28/10/2022 06:00

Aktorka jest zaniepokojona rosnącymi cenami. Martwi się tym, czy widzowie będą przychodzili na spektakle, w których występuje. Nie otrzymała żadnej podwyżki. Jaki ma więc plan, aby jak co roku wyjechać wraz z rodziną na ferie zimowe?

Inflacja rośnie w zastraszającym tempie. Ceny we wrześniu wzrosły o 17,2 procent, zaś eksperci prognozują, że wkrótce przekroczą 20 procent. Coraz więcej osób stać na coraz mniej. Rezygnujemy z wielu produktów, również tych pierwszej potrzeby.

 

Kasia Skrzynecka o podwyżce, oszczędzaniu i feriach zimowych

Rosnące ceny dają się we znak również gwiazdom, które na ogół zarabiają więcej niż przeciętny Polak. Niepokojącą sytuacją martwi się również Katarzyna Skrzynecka. Zadaje sobie pytanie, czy widzowie będą przychodzili do teatru tak licznie, jak to bywało przed recesją i przed pandemią.

Reklama

 

Rosną ceny we wszystkim, tylko nie w naszych pensjach. To dotyczy i nas aktorów, i państwa, którzy przychodzą na widownię. Niestety ceny nam rosną, przeogromnie kosztuje nas coraz więcej energia, mieszkanie, codzienne życie, szkoły naszych dzieci, wszystko. A najtrudniej jest tak naprawdę wypracować sobie jakąkolwiek podwyżkę, więc ja sobie doskonale zdaję sprawę z tego, że każdy z nas musi oszczędzać. Nie tylko widzowie, którzy zastanawiają się, czy mogą w tym miesiącu kupić sobie bilet na jeden spektakl, czy na dwa spektakle, czy wcale. Absolutnie to szanuję w pełni, ja to rozumiem - zapewniła w rozmowie z Wideoportalem.

Reklama

 

ZOBACZ: Katarzyna Skrzynecka smutno o niskiej emeryturze: Nie da się przeżyć za 35 złotych

Aktorka nie ma szans na podwyżkę, a planuje wyjazd z rodziną na ferie zimowe w góry. W związku z tym zmuszona jest do tego, aby pracować dwa razy więcej.

 

Jak wszyscy w sezonie powakacyjnym, jesiennym, pracujemy w miarę możliwości dwa razy więcej po to, żeby odłożyć pieniążki na jakieś ferie zimowe i móc pojechać na narty, bo to nasza pasja i nasz ukochany sport. A po to, żeby móc gdzieś pojechać w góry na narty, trzeba na to zarobić, żeby móc sobie wyjechać na takie fajne wakacje i na ferie. Więc jak czuję się zmęczona i już miałabym ochotę narzekać, że grałam dwa spektakle dziennie zamiast jednego, to wtedy mówię: "dobra, narty, narty, narty, będą narty, zarabiam na narty" i jest lżej.

Reklama

 

Kasia Skrzynecka występuje obecnie w nowym spektaklu Teatru Capitol "Prezent urodzinowy". Na szczęście widzowie kupują bilety. Ma więc nadzieję, że ta sytuacja się nie zmieni i będzie mogła bawić publiczność w tej sztuce przez długi czas.

fot. Instagram/katarzyna_skrzynecka_official, Teatr Capitol/P. Przybyszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jurek - niezalogowany 2023-01-28 11:18:28

    Najważniejsza wiadomość ? Świat się kończy ? P. Skrzynecka nie ma pieniędzy na wyjazd w góry żeby szusować na nartach. No, rozpłakałem się, jakie to biedactwo. Wiadomość ta, łzy wyciska milionom Polaków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Anika - niezalogowany 2023-02-16 07:55:13

    ŻENUJĄCE ! Brak słów.

    • Zgłoś wpis
  • Ryszard - niezalogowany 2023-02-16 08:29:32

    Aż mi serce się kraje bo ma problem z wyjazdem może sie złożymy Trochę godnosci ludzie nie mają na opłaty a ona martwi się o wyjazd

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama