Reklama

Na co chorowała Sylwia Peretti

16/10/2023 06:00

Sylwia Peretti przeżyła ciężkie chwile, kiedy dowiedziała się, że znajdujący się w jej piersi guz może zwiastować raka. Lekarze ocenili wówczas, że być może pozostało jej zaledwie kilka miesięcy życia. "To było tak straszne" - wyznała.

Sylwia Peretti wciąż mierzy się z ogromną traumą spowodowaną lipcowym, tragicznym wydarzeniem. Wówczas zginął jej syn Patryk, który prowadził auto z nadmierną prędkością. Dopiero ponad dwa miesiace później "królowa życia" zamieściła na Instagramie wpis, w którym w rozrywający serce sposób pożegnała swoje dziecko.

Na co chorowała Sylwia Peretti?

Jak się okazało, już w przeszłości musiała mierzyć się z przeciwnościami losu. W pewnym momencie u celebrytki wykryto guz piersi. Pojawiło się podejrzenie, że jest chora na nowotwór złośliwy.

Reklama

Kiedy miałam 21 lat miałam podejrzenie raka. Leżałam na hematologii i w momencie, kiedy wycieli mi ten guz z części piersi z dołu pachowego, bo cały dół pachowy miałam już zajęty, to jedna z piersi była bardzo nieładna i dużo mniejsza. Miałam jakieś kompleksy (...) Patryk był malutki, bardzo źle to wspominam. Wolałabym tego nie pamiętać - wspominała w programie "Intymne rozmowy".

Sylwia przeżyła wówczas ciężkie chwile. Martwiła się o swoją przyszłość i o syna, który był wówczas malutki.

Nie wiem, ile osób słysząc taką diagnozę jak ja (wtedy - przyp. red.)... Mając malutkie dziecko słyszeć, że mi zostało być może parę miesięcy - to było tak straszne. Ja strasznie wtedy chudłam, ważyłam czterdzieści parę kilogramów - to było spowodowane tym, że to coś mnie tam zjadało (...) Blizna, którą mam nigdy nie da mi o tym zapomnieć.

Reklama

ZOBACZ: Sylwia Peretti podjęła ważną decyzję. Teraz dołączył do niej mąż

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Od tamtej pory pamięta o regularnych badaniach.

Myślę, że jestem najlepszym przykładem na to, że w każde swoje urodziny robię sobie USG piersi i trąbię o tym przynajmniej raz w miesiącu i proszę wszystkie dziewczyny, żeby nie dość, że robiły samokontrole to jeszcze żeby się badały - przekazała.

Dzisiaj wspiera swoje fanki, które zgłaszają się do niej ze swoimi zdrowotnymi problemami. Jest gotowa pomóc i nigdy nie zapomina o ludziach w potrzebie.

Reklama

fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości