Reklama

Barbara Kurdej-Szatan wyrzucona z M jak miłość

10/11/2021 06:57

Po wulgarnym wpisie aktorki na temat Straży Granicznej sprawą zajęła się prokuratura. Wiadomo już, że Barbara straciła swoją rolę w "M jak miłość". Ciężko znosi każdy cios. Wczoraj wpadła w płacz na korytarzu telewizji.

Barbara Kurdej-Szatan przed kilkoma dniami umieściła na Instagramie post, w którym w wulgarny sposób odniosła się do pograniczników na granicy polsko-białoruskiej. Nie ukrywała emocji. Użyła nawet słowa "mordercy":

KUR*** !!!!!!!!!! KUR*** !!!!!!!!!!!!!!!! Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest kur*** "straż graniczna" ????? "Straż" ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! Kur*** !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!! Chcecie takiego rządu wciąż ????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać ??????? Kur*** !!!!!!!!

Reklama

Po fali negatywnych opinii usunęła wpis. Niedługo potem sieć komórkowa Play, którą od lat reklamuje, odcięła się od jej opinii. To jednak dopiero początek złej passy celebrytki. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła wobec niej dochodzenie w sprawie znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej.

ZOBACZ: Barbara Kurdej-Szatan straci pracę? Play wydał oświadczenie w jej sprawie

 

Barbara Kurdej-Szatan wyrzucona z M jak miłość

Natomiast prezes TVP Jacek Kurski podjął decyzję o usunięciu aktorki z obsady serialu "M jak miłość".

Kurdej-Szatan nie będzie już więcej premierowo występować w TVP. Ze względu na wcześniej nagrany cykl, ostatni odcinek serialu z jej udziałem wyemitowany zostanie 6.12 br. - przekazał na Twitterze.

Reklama

Barbara Kurdej-Szatan pracowała wczoraj na planie programu Polsatu "Twoja twarz brzmi znajomo". Jak twierdzą świadkowie, wydawała się załamana zaistniałą sytuacją.

Ja widziałam właśnie dzisiaj na korytarzu zapłakaną Basię i zapytałam się dlaczego, no i ona mówi… nie chcę jakby teraz opowiadać o tym, generalnie bierze się to z sytuacji, która się wokół niej rozpętała. Jej słowa zostały źle odebrane. No i ona też czuje taki smutek, że to zostało tak rozdmuchane, więc my ją po prostu wspierałyśmy. Ona powiedziała nam, że działała przecież w dobrej intencji. Nie chciała nic złego zrobić. Mam nadzieję, że to się wszystko dobrze skończy dla niej - powiedziała Gosia Andrzejewicz w rozmowie z Jastrząb Post.

Reklama

Wieczorem Kurdej-Szatan umieściła na Instagramie kolejny wpis, w którym przeprosiła za swoją wulgarną wypowiedź:

Szanowni Państwo, odnosząc się do nagłośnionej sprawy mojej emocjonalnej reakcji i ogromnego oburzenia w sprawie sytuacji na granicy z Białorusią, chciałabym jeszcze raz podkreślić, że moje słowa dotyczyły konkretnej sytuacji przedstawionej na nagraniu. W swojej wypowiedzi, za której wulgarne słownictwo przeprosiłam, odniosłam się krytycznie wyłącznie do tego, co zobaczyłam wówczas na filmiku opublikowanym w sieci. Chciałabym podkreślić z całą mocą, że szanuję ciężką pracę wszystkich służb mundurowych i doceniam ich wysiłki, żeby zapewnić nam bezpieczeństwo. Przepraszam przedstawicieli Straży Granicznej, których mogły urazić moje słowa wypowiedziane zbyt szybko i w emocjach - napisała.

Reklama

fot. Instagram/kurdejszatan, Polsat/mat. pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości