Reklama

Julia Wieniawa choruje na hashimoto

13/10/2021 06:56

Julia Wieniawa przyznała, że ma kłopoty zdrowotne. Problemy ze zdrowiem prześladują ją od szkoły średniej. Wiązały się z licznymi przykrościami.

Ostatnio o Julii Wieniawie nieco przycichło. W domowych pieleszach pielęgnuje swój związek z Nikodemem Rozbickim. Jest jednak coś, co prześladuje ją od lat. Julia Wieniawa cierpi na chorobę hashimoto, która wiąże się z niedoczynnością tarczycy. Do tej pory niewiele o tym mówiła. Teraz postanowiła to zmienić. Doskonale zdaje sobie sprawę, że choroba ta zbiera ponure żniwo zarówno wśród kobiet, jak i wśród mężczyzn.

 

Julia Wieniawa choruje na hashimoto

W mediach społecznościowych opisała swój stan, kiedy jeszcze nie wiedziała, że choruje.

Reklama

 

W tamtym okresie bardzo źle się ze sobą czułam i tak naprawdę nie wiedziałam, co się dzieje, a swoją niepewność siebie chowałam pod mocnym makijażem. Opuchliznę na twarzy usprawiedliwiałam tym, że jestem niewyspana, przemęczona, a może to po prostu młodość i tak wygląda mój baby face.

 

Niektórzy sądzili, że Julka przesadzała wówczas z medycyną estetyczną. Nic podobnego. Aktorka zdecydowanie zaprzecza. Właśnie w ten sposób daje o sobie znać podstępna choroba.

 

Ja sobie nigdy nic w życiu z twarzą nie zrobiłam, tylko po prostu zaczęłam się leczyć i zmieniłam swój tryb życia.

Reklama

 

ZOBACZ: Cierpisz na Hashimoto? Te gwiazdy też zmagają się z tą chorobą tarczycy

Przyznała, że czuła się tak źle, jakby była w depresji. Osoby wokół nie zdawały sobie sprawy, że choruje. Myślały, że za dużo imprezuje.

 

Czułam się jak bańka mydlana, która zaraz pęknie. Wstawałam rano i nie miałam oczu, bo byłam tak opuchnięta. W szkole wszyscy myśleli, że nie śpię w nocy, imprezuję, a prawda była taka, że rzeczywiście miałam aż anemiczne stany i nawet lekko depresyjne. Wiem, że to jest duże słowo - depresja, ale naprawdę takie stany mi się objawiały - wyznała w "Dzień dobry TVN".

Reklama

 

W końcu zdecydowała się skorzystać z pomocy lekarskiej. Zdiagnozowano u niej hashimoto, następnie mogła podjąć leczenie.

 

Po 18 godzinach spania nie mogłam wstać z łóżka, nie chciało mi się wychodzić do ludzi, a jestem duszą towarzystwa. Czułam więc, że coś jest nie tak i poszłam do lekarza - wyznała.

 

W rozmowie z Wideoportalem przyznała, że "psuły jej się wszystkie organy". Zobaczcie to przejmujące wideo:

fot. TikTok/juliawieniawa, Instagram/juliawieniawa

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ex - niezalogowany 2023-02-08 17:35:37

    Nie rozumiem czemu robią wszyscy z takich spraw aferę, szanuje Julię i bardzo ja lubię ale jest to choroba porównywalnie do innych delikatna, a Julia ma sztab lekarzy i leków które powoduje ze choroba nie jest w żaden sposób niebezpieczna. Ważne aby się kontrolować i dbać o zdrowie. Julia ma dużo szczęścia ze stać ja na dojazd lekarza do domu i wstrzykiwanie sonie kroplówki w zaciszu domowym !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • X - niezalogowany 2023-02-09 07:07:01

    Nic Pani nie wie o Hashimoto w takim razie

    • Zgłoś wpis
  • Monia - niezalogowany 2023-02-10 22:24:40

    Delikatna zależy w jakim stopniu jest i jak działa na konkretną osobę kto nie choruje to może nie wiedzieć a każdy pacjent może ją odczuwać inaczej .Jeden powie że to nic bo się dobrze czuje a komuś innemu rozwala organizm i nikt tego nie zrozumie kto się dobrze czuje

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama