W środę 17 czerwca o godzinie 12:30 w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się pierwsza rozprawa rozwodowa Michała i Poli Wiśniewskich. Para potwierdziła rozstanie w marcu — po sześciu latach małżeństwa i dwóch synach: 5-letnim Falco Amadeusie i 3-letnim Noëlu Cloé. Oboje pojawili się w sądzie osobno. Pola w białej koszuli i czarnych szerokich spodniach z grubym zestawem dokumentów w rękach. Michał w białych spodniach, pasiastej koszuli i czarnej marynarce. Zamiast czekać pod salą, poszedł do bufetu.
Przed wejściem na salę doszło do pierwszego spotkania. Pola wyciągnęła rękę, natomiast Michał zdecydował się na gest przytulenia, po czym próbował nawiązać rozmowę. Wiśniewska pozostała powściągliwa i nie kontynuowała dalszej interakcji. Kiedy zasiedli na ławce, kontrast był jeszcze bardziej wyraźny. Pola zachowywała się zdecydowanie bardziej powściągliwie, jej postawa była zdystansowana, a reakcje oszczędne. Choć nie odsunęła się od męża, sprawiała wrażenie skupionej i wycofanej, jakby trzymała emocje na dystans.
Rozprawa trwała ponad godzinę i odbyła się za zamkniętymi drzwiami, bez świadków. Po jej zakończeniu Wiśniewski wyszedł wyraźnie wzburzony i natychmiast zabrał głos.
Jestem zaskoczony tym wszystkim, co się wydarzyło, nie mogę mówić, nie jestem w stanie wam nic powiedzieć. Mam nadzieję, że na samym końcu wygra zdrowy rozsądek. Mam nadzieję, że ta sprawa nie zakończy się jak Johnny Depp i Amber Heard, a są takie szanse, więc oby się tak nie stało. Oby jak najszybciej, to jest wszystko dla dobra naszych dzieci – stwierdził w rozmowie z "Faktem".
Reklama
Kolejna rozprawa — za rok. Prawniczka mówi o "światełku w tunelu"
Prawniczka Poli Wiśniewskiej, mec. Justyna Nowak-Trojanowska, po wyjściu z sądu ochłodziła nadzieje na szybkie zakończenie sprawy. Powiedziała jednak coś, co może być sygnałem do polubownego rozwiązania,
Pani sędzia była zaznajomiona z aktami, była dobrze przygotowana merytorycznie, a to jest dla nas najważniejsze. Zostały wyznaczone dwa terminy publikacyjne w lipcu. Termin kolejnej rozprawy na pewno będzie w przyszłym roku. Zobaczymy, pojawiło się światełko w tunelu. Tyle mogę powiedzieć – poinformowała prawniczka.
Reklama
Na sali poruszano kwestie alimentów i kontaktów z dziećmi. Sąd skierował strony na mediacje. Tymczasem Wiśniewski po wyjściu z gmachu nie pojechał do domu — fotoreporterzy Pudelka przyłapali go na budowie jego nieruchomości pod Warszawą, gdzie przez długi czas rozmawiał z ekipą budowlaną. Dom, który zaczynał jako wspólny projekt z Polą, dalej rośnie. Jak cały ten sądowy maraton.

Michał Wiśniewski, Pola Wiśniewska, fot. Instagram

Michał Wiśniewski, Pola Wiśniewska, fot. Instagram

Michał Wiśniewski, Pola Wiśniewska, fot. Instagram

Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze