Pojawiły się nowe, zaskakujące informacje o domu w górach, w którym zamieszkała znana z mediów plotkarskich piosenkarka. Wygadali się jej sąsiedzi!

W październiku Pudelek podał informację, że Edyta Górniak za 800 tysięcy złotych kupiła dom w górach niedaleko Zakopanego. Diwa chciała mieć miejsce, w którym może odpoczywać od medialnego szumu, jaki związany jest z teoriami spiskowymi dotyczącymi pandemii koronawirusa, które głosi. Miała tam zamieszkać sama, nawet bez syna Allana, który obecnie uczy się w szkole wojskowej.
Sąsiedzi o Edycie Górniak
Jednak teraz okazało się, że nie była to informacja w pełni prawdziwa. Według Pomponika piosenkarka nie kupiła domu, lecz wynajęła. To jej styl życia od lat.
Wynajmuje, pomieszka, a potem opuszcza. Jeszcze nie zdarzyło się, by gdzieś zapuściła korzenie. Nikt w rodzinie nie ma o to do niej pretensji, to jest nawet zrozumiałe - podał informator serwisu.
Diwa polubiła pewną góralską rodzinę w Leśnicy Groń, obok której postanowiła zamieszkać. Na razie wynajęła dom na próbę, ale nie wyklucza, że przeprowadzi się tam na stałe.
Edyta to artystka, praca gna ją w różne zakątki Polski i świata, a do tego wie, że ten jeden jedyny i prawdziwy dom ma w Opolu, tam gdzie mieszka jej mama.
Reklama
Piosenkarka najczęściej wynajmowała kolejne mieszkania i domy, rzadko kupowała. Tylko kilkakrotnie zrobiła wyjątek. Wraz z Piotrem Kraśko mieszkała na warszawskim Ursynowie, a potem kupiła dom w Wilanowie. Po sprzedaży obu nieruchomości nabyła dom w Portugalii, który posiada do dziś, ale praktycznie z niego nie korzysta.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Edytę Górniak opuścili współpracownicy. Piosenkarka zaszyła się w górach
Edyta Górniak prowadzi prawdziwie cygańskie życie. W ciągu swojej długiej kariery mieszkała już w podwarszawskim Piasecznie, Krakowie, Los Angeles i na Mokotowie. W Krakowie zaśpiewała nawet za darmo na przyjęciu zorganizowanym przez jej sąsiadów.
Z reguły ludzie mieszkający obok niej wypowiadają się o wokalistce z życzliwością. Jedynym zgrzytem było jedynie rozstanie z właścicielem, do którego miała ponoć pretensje, że ją nachodził i nie zadbał o otaczający dom ogród. Na odchodne zostawiła klucz do domu na portierni wraz z liścikiem:
Ponieważ, nie mógł Pan spotkać się w sobotę, a ja także nie mogłam zmienić swoich planów zawodowych, przekazuję klucze do domu, który wynajmowałam od Pana do dnia 30 czerwca 2016, na ręce managerki - podało treść informacji "Na żywo".
Reklama
Może w górach Edyta Górniak znajdzie spokój, odprężenie i swoje miejsce na ziemi?



fot. Instagram/edytagorniak. MWmedia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
... Okropna.
Podróżuje po świecie zawodowo...nie no to żart!
... Okropna.
Podróżuje po świecie zawodowo...nie no to żart!