Reklama

Play rezygnuje ze współpracy z Barbarą Kurdej-Szatan? To koniec jej kariery?

25/11/2021 06:56

Sieć komórkowa nie ma zamiaru przedłużać umowy z aktorką, która już niedługo się kończy. Mają dość zamieszania i awantur związanych z jej instagramowym wpisem.

Zła passa Barbary Kurdej-Szatan trwa. Aktorka ponosi konsekwencje swojego feralnego wpisu na Instagramie o Straży Granicznej. Choć szybko przeprosiła za wulgarność wypowiedzi, zalał ją hejt ze strony internautów, Jacek Kurski wyrzucił ją z "M jak miłość", zaś sprawą zajęła się prokuratura.

 

Play rezygnuje ze współpracy z Barbarą Kurdej-Szatan

Barbara zdobyła popularność przed 8 laty za sprawą kampanii reklam Play. Grała w nich postać sympatycznej konsultantki w salonie sprzedaży. Po skandalu sieć komórkowa zdystansowała się do aktorki, ale współpracy nie zakończyła. Teraz jednak wygląda na to, że więcej już nie zobaczymy jej w reklamach Playa. Sieć ponoć nie ma zamiaru przedłużać z nią kontraktu. Będzie pojawiać się w spotach jedynie do grudnia.

Reklama

Play nie przedłuży kontraktu z Kurdej-Szatan. Czekają po prostu, aż skończy się ten, który teraz obowiązuje. W branży mówi się też, że w przyszłym roku nową kampanię będzie realizowała inna agencja reklamowa niż do tej pory. Agencje już składają Playowi oferty i propozycje jej odświeżenia - poinformował Pudelek.

Teraz firma stawia na autorytety w branży aktorskiej, które nie mają w zwyczaju wywoływać afer.

W nowej kampanii nie będzie już celebrytów typu Kurdej-Szatan czy Wojewódzki, postawią bardziej na prestiż, aktorów w stylu Gajosa i Fronczewskiego. Mają dosyć tego zamieszania i awantur, listów protestacyjnych od klientów, które otrzymują i które blokują im skrzynki - czytamy w serwisie.

Reklama

W dniu dzisiejszym pojawiła się informacja, w której podano, że kontrakt z aktorką nie został zerwany, zaś spoty reklamowe z jej udziałem będą nagrywane do końca tego roku.

Kontrakt pani Kurdej-Szatan z siecią Play trwa. Spoty w ramach kampanii "Gwiazdy przeszły do Play" są nadal nagrywane zgodnie z harmonogramem i będą nagrywane przynajmniej do końca roku. Współpraca nie została zerwana - przekazał "Gazecie Wyborczej" Kuba Szwedowski z DB4.

 

ZOBACZ: Barbara Kurdej-Szatan tłumaczy się ze swoich słów: To był błąd. Mój dziadek był żołnierzem

Reklama

We wtorek Barbara Kurdej-Szatan wystąpiła w youtubowym programie Magdy Mołek. Opowiedziała m.in. o tym, że o zwolnieniu z "M jak miłość" dowiedziała się z internetu. Była tą wiadomością mocno zaskoczona.

Produkcja sama została zaskoczona tą sytuacją, także nie miałam żadnej wcześniej rozmowy. To był dzień, kiedy rano już napisałam swoje oświadczenie (...). Skończyłam spektakl o 22.00, chciałam to opublikować i zostałam zaskoczona w internecie informacją o moim zwolnieniu. Nie wiedziałam, co mam teraz zrobić. Czy publikować to swoje oświadczenie, dodać jakiś komentarz do tego zwolnienia mnie, czy nie reagować na to, czy może w ogóle nic nie wrzucać. W końcu zdecydowałam, że nie będę się odnosić kompletnie do tego zwolnienia przez pana Kurskiego.

Reklama

Następnie popłakała się na wizji. Czy myślała wówczas o tym, że być może właśnie nadchodzi koniec jej kariery?

fot. YouTube.com/screeny

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości