Reklama

Kazimierz Marcinkiewicz szuka pracy: Jestem gotowy do pracy zawsze i wszędzie!

29/07/2020 06:53

Były premier i eks-małżonek Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz stara się o pracę. Chce spłacić zaległe alimenty wobec drugiej żony. Kwota zadłużenia jest niebagatelna.

Kazimierz Marcinkiewicz był premierem w pierwszym rządzie PiS-u w latach 2005-2006. Później zrezygnował w polityki i rozpoczął pracę w Londynie w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju oraz Goldman Sachs. Tam poznał Izabelę Olchowicz. W 2009 roku wziął rozwód ze swoją pierwszą żoną Marią, z którą ma czworo dzieci. Zaraz potem zawarł związek z, jak ją pieszczotliwie nazywał, Isabel.

Małżeństwo Kazimierza z drugą żoną zakończyło się w 2018 roku. Od tej pory były premier zobowiązany był do płacenia alimentów. W związku z tym, że pozostawał bez stałej pracy, nie był w stanie uiszczać zasądzonych kwot. Dług urósł do kwoty niemalże 200 tysięcy złotych.

Reklama

Od dwóch lat nie mogę znaleźć pracy, która przynosiłaby mi stałe dochody. Zawsze, gdy zarabiam, dzielę się z niezdolną do pracy byłą żona - zapewnił w rozmowie z "Faktem".

Byłym politykiem zainteresował się komornik, który chce zlicytować jego mieszkanie warte 700 tysięcy złotych. Z uzyskanej kwoty spłacone zostałyby zaległości alimentacyjne na rzecz Izabeli. Może właśnie z tego powodu Marcinkiewicz za wszelką cenę stara się zdobyć pracę. W związku z tym dał ogłoszenie w serwisie LinkedIn.

SZUKAM NOWYCH WYZWAŃ. Jestem 60-latkiem z dużym doświadczeniem zawodowym i mam nadzieję, że co najmniej dziesięć lat produktywnej aktywności zawodowej przede mną. Prowadzisz bardzo dynamiczny biznes zarówno w Polsce, jak i na świecie? Może jest jakieś ciekawe miejsce dla człowieka z tak ogromną wiedzą jak moja? Łączę doświadczenie pracy dla dużych instytucji finansowych, takich jak EBOR, Goldman Sachs czy fundusz EQT z wieloletnimi służbami publicznymi na najwyższych szczeblach administracji - chwali swoje zalety i bogate doświadczenie zawodowe.

Reklama

PRZECZYTAJ TAKŻE: Izabela Marcinkiewicz ostro o byłym mężu: Nie jestem osobą, która chciałaby żyć na czyjś koszt

Następnie Kazimierz Marcinkiewicz przechodzi do kwestii swojego imponującego wykształcenia.

Całe moje życie angażowałem się w procesy ciągłego uczenia się. Studiowałem fizykę na Uniwersytecie Wrocławskim, administrację na Uniwersytecie A. Mickiewicza oraz ekonomię na Uniwersytecie Szczecińskim. Brałem również udział w wielu międzynarodowych programach: na Uniwersytecie w Sheffield lub w Międzynarodowym Programie Dla Zwiedzających w USA oraz w Advanced Management Program w IESE Business School w Barcelonie.

Reklama

Były premier wymienia również zawodowe funkcje, którym jest w stanie podołać, nawet w największej i najbardziej wymagającej korporacji.

Jestem pewien, że moje doświadczenie, biegłość w stosowaniu nowoczesnych technik, łatwość w nawiązywaniu kontaktów lub umiejętności w pracy zespołowej sprawiają, że jestem w stanie zarządzać lub nadzorować działalność lub doradzać menedżerom. Co więcej, jestem silnie zmotywowany, niezwykle elastyczny i w pełni dostępny, więc jestem gotowy do pracy zawsze i wszędzie tam, gdzie byłoby to konieczne.

Reklama

Kazimierz Marcinkiewicz rozpoczynał swoją pracę zawodową jako nauczyciel matematyki i fizyki. Może więc rozważyłby powrót do wyuczonego zawodu? W końcu żadna praca nie hańbi, nawet byłego premiera.

fot. Facebook.com/Kazimierz Marcinkiewicz, MWmedia

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości