Reklama

Co Karol Strasburger sądzi o Dominice Chorosińskiej

07/12/2023 06:00

Wybór Dominiki Chorosińskiej na urząd ministra kultury na ogół odbierany jest jako niesmaczny żart. Głos w tej sprawie zabrał Karol Strasburger. Określił byłą aktorkę krótko i wymownie. Przekazał, co jego zdaniem jest obecnie najważniejsze w polskiej polityce.

Nominacja Dominiki Chorosińskiej na urząd ministra kultury i dziedzictwa narodowego w nowym rządzie Mateusza Morawieckiego to szok dla wielu wyborców. Choć posłanka PiS zasiada w Sejmie już drugą kadencję, do tej pory nie wykazała się żadną większą aktywnością. Wciąż bardziej znana jest z serialu "M jak miłość" oraz ze swoich zwierzeń na temat życia osobistego, zwłaszcza pamiętnej zdrady i powrotu na łono rodziny.

Co Karol Strasburger sądzi o Dominice Chorosińskiej?

Decyzja o powołaniu do rządu wzbudziła wyjątkowy niesmak w środowisku aktorskim. Maciej Stuhr, który razem z nową minister studiował w szkole teatralnej stwierdził, że była "żartem w środowisku artystycznym". Na temat Dominiki Chorosińskiej wypowiedział się także Karol Strasburger. Znany aktor i prowadzący "Familiadę" zaczął od tego, że potrzeba zmiany na lepsze i zwiększenia wiarygodności sceny politycznej.

Reklama

Nie chcę tu agitować za jakąś polityczną opcją, ale wydaje mi się, że Polska zasługuje i my przede wszystkim zasługujemy na spokój, wiarygodność, uczciwość i na wiarę w to, co się słyszy przez okienko telewizyjne, żebyśmy wierzyli, że jest to prawda co słyszymy. Mamy bardzo zły czas, taki, że ktoś coś mówi w lewo, a my myślimy w prawo, on myśli jeszcze co innego - mówił w rozmowie z Jastrząb Post.

Na pytanie o nową posadę Dominiki Chorosińskiej odpowiedział krótko:

Ja myślę, że aktorzy nie powinni się zajmować polityką, aczkolwiek Reagan był świetnym prezydentem.

Reklama

Z kolei Krzysztof Skiba wyraźnie zakpił z byłej aktorki. Nawiązał do jej roli w "M jak miłość".

ZOBACZ: Dominika Chorosińska krzyczała do Hołowni: "Masz talent!". Celna riposta nowego marszałka Sejmu

Kolejny gabinet Morawieckiego, który przedstawiany jest dowcipnie jako rząd ekspertów, to coś w rodzaju drogiej i atrakcyjnej finansowo wycieczki, na którą można się zapisać w biurach partii. Nie wszyscy mają czas i ochotę, dlatego zatrudniono nawet aktorkę z serialu "M jak Moher". Po rekonstrukcji rządu mają się tam znaleźć także aktorzy z serialu Klan, Ojciec Mateusz, Na Wspólnej, Ranczo i Czterej Pancerni - napisał w swoim felietonie.

Reklama

fot. KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości