Reklama

Czy Agnieszka Woźniak-Starak pogodzi się z Dodą?

16/04/2024 06:00

Prezenterka przyznała, że dzisiaj inaczej podchodzi do programu "Na językach", który kiedyś prowadziła i długo była z nim utożsamiana. Przyznała, że popełniono pewne błędy, jednak wciąż jest zdania, że program ten był niezwykle istotny ze względu na sposób pokazywania show-biznesu. Czy po latach jest skłonna pogodzić się z Dodą?

Agnieszka Woźniak-Starak wróciła pamięcią do programu TVN "Na językach", który swojego czasu prowadziła. Program uznawany był za plotkarki i wzbudzał wiele kontrowersji. Prezenterka musiała długo zmagać się z negatywnymi opiniami na ten temat.

Choć dziś zgadza się z tym, że program "Na językach" wprowadził duże zamieszanie i nie wszystko było w nim tak jak być powinno, uważa tę produkcję za ważną dla świata show-biznesu.

Ale mam poczucie, że to był przełomowy program, który nie głaskał show-biznesu. Wbijaliśmy kij w mrowisko i przebijaliśmy ten napompowany balonik, jakie to wszystko tu jest cudowne. Utkwił [w świadomości widzów] jako plotkarski program, ale pokazywał różne mechanizmy, a plotki były najmniej istotne. Kreowaliśmy różne sytuacje, np. casting do filmu w Bollywood. (...) Wytykaliśmy hipokryzję i myślę, że nie krytykowaliśmy nikogo bez powodu, a jak krytykowaliśmy, to mieliśmy ku temu jakieś podstawy. To nie był program, który zionął hejtem - zapewniła w rozmowie z WP.

Reklama

Czy Agnieszka Woźniak-Starak pogodzi się z Dodą?

Agnieszka do dziś pozostaje w konflikcie z Dodą, który rozpoczął się od informacji na temat jej rodziny, które zostały przekazane w programie. Czy po latach byłaby skłonna, aby spotkać się z piosenkarką?

Z mojej strony tak, tylko myślę, że Dorota jest gdzie indziej - odparła.

Nawiązała również do przemiany, jaką przeszła wskutek śmierci męża na jeziorze Kisajno w sierpniu 2018 roku.

To, co się stało u mnie, było na tyle przełomowym momentem w moim życiu, że naprawdę mam poczucie, że te rzeczy, które były wcześniej, to było cudze życie i one mocno straciły na znaczeniu. Z dzisiejszej perspektywy widzę, że momentami przeginaliśmy i parę rzeczy było niepotrzebnych - przyznała.

Reklama

Historia konfliktu Agnieszki Woźniak-Starak i Dody

Konflikt pomiędzy Agnieszką Woźniak-Starak (wówczas Szulim) a Dodą to jedna z głośniejszych medialnych kłótni w polskim show-biznesie. Początki waśni sięgają 2014 roku, kiedy to podczas gali "Niegrzeczni" w Chorzowie miało dojść do awantury między gwiazdami.

Doda zarzucała dziennikarce, że w programie "Na językach" w niewłaściwy sposób poruszała tematy dotyczące jej rodziny, co miało negatywnie odbić się na zdrowiu jej matki. Z kolei Woźniak-Starak oskarżyła piosenkarkę o napaść w toalecie podczas gali.

Reklama

SPRAWDŹ: Agnieszka Woźniak-Starak ostro do Szymona Hołowni: Nie zgadzam się na negocjacje z takimi ludźmi!

Sprawa trafiła do sądu, a media przez długi czas rozpisywały się o szczegółach konfliktu. W 2015 roku sąd pierwszej instancji uznał, że doszło do naruszenia dóbr osobistych Woźniak-Starak, nakazując Dodzie przeprosiny i wpłatę na cele charytatywne.

W 2017 roku sąd apelacyjny oddalił jednak pozew Woźniak-Starak, uznając, że nie doszło do napaści, a jedynie do słownej wymiany zdań. Doda z kolei wytoczyła pozew przeciwko TVN, zarzucając stacji manipulacje i kłamstwa na jej temat w programie "Na językach". Chodziło o to, że chirurg plastyczny twierdził w programie, że Doda przeszła korektę nosa. Sprawę tę piosenkarka wygrała.

Reklama

fot. KAPIF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości