Były marszałek Sejmu przyznał, że kryzys jesienią 2025 roku doprowadził go do leczenia. I ujawnił coś, czego mało kto się spodziewał: w najtrudniejszym momencie wsparcia udzielił mu prezydent Karol Nawrocki.
Jesień 2025 roku była dla Szymona Hołowni jednym z najtrudniejszych okresów w karierze. Jako marszałek Sejmu prowadził Zgromadzenie Narodowe i uczestniczył w zaprzysiężeniu Nawrockiego na prezydenta. Po tym wydarzeniu, a także po głośnym nocnym spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim, runęła na niego fala hejtu, jakiej wcześniej nie doświadczał. Wkrótce potem przestał pełnić funkcję marszałka, aplikował na stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców — bez skutku. W rozmowie z Robertem Mazurkiem w Kanale Zero powiedział o tym wszystkim wprost.
Nie ukrywał, jak poważne były konsekwencje tamtego okresu.
Sprawiła, że po prostu zaczęło mnie to kosztować moje zdrowie. Zaczęło mnie to kosztować do tego stopnia, że musiałem podjąć leczenie.
W tym kryzysie przy byłym marszałku stanęli m.in. politycy Polski 2050 i Władysław Kosiniak-Kamysz. Ale padło też nazwisko, które zaskoczyło wszystkich.
Muszę powiedzieć uczciwie, że wtedy pomagał mi, bo nie chcę powiedzieć 'pomógł', bo rozwiązał mi problem. Ale tak po koleżeńsku, bardzo wspierający — i autentycznie jestem mu za to wdzięczny — był prezydent Nawrocki. Naprawdę widziałem, że nie tylko dlatego, że to jego dotyczyło, bo go zaprzysiągłem, ale że on autentycznie po ludzku był przejęty. To jest bardzo konkretny człowiek i też ja mu to zapamiętam — wyznał.
Reklama
SPRAWDŹ: Żona Szymona Hołowni ODESZŁA! Pojawiły się względy rodzinne
Były marszałek podkreślił, że wsparcie prezydenta nie było polityczną kalkulacją — zaznaczył wyraźnie, że nie chodziło o żadne "koalicje z PiS", lecz o zwykłe, ludzkie współczucie. I dodał, że prawdziwe oblicze człowieka najlepiej widać w kryzysie: gdy jest dobrze, każdy przychodzi po usługi lub przysługi — ale kto stoi przy tobie, gdy wszyscy odwracają się lub "opłaca się cię kopać", tego się długo pamięta. Internauci są zdumieni. Nikt się tego nie spodziewał.

Małgorzata Kidawa-Błońska, Marta Nawrocka, Szymon Hołownia, Karol Nawrocki, fot. KAPiF

Szymon Hołownia, Karol Nawrocki, fot. Anita Walczewska/East News

Szymon Hołownia, Karol Nawrocki, fot. Adam Burakowski/East News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze