Reklama

Sensacyjne wieści o Szymonie Hołowni i jego żonie. Marszałek przekazał wspaniałą nowinę

02/02/2025 06:00

Marszałek Sejmu nie ukrywa, że w jego małżeństwie nie zawsze było łatwo. Tym razem ma jednak powód do świętowania. Właśnie minęło 9 lat od zawarcia małżeństwa i 10 lat, odkąd poznał swoją żonę. Z tej okazji Szymon Hołownia umieścił wspólne zdjęcie z Urszulą i dodał wiele wyjaśniający wpis.

Małżeństwo Szymona Hołowni jest dość nietypowe, przede wszystkim z racji zawodu, jaki wykonuje żona polityka. Urszula Brzezińska-Hołownia jest pilotką myśliwca MIG-29 w 23 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.

Małżonkowie poznali się dzięki zawodowej wizycie ówczesnego dziennikarza w miejscu pracy jego przyszłej żony.

Nie wiem skąd przyszedł mi do głowy pomysł, by namówić producentów "Mam Talent!", żebyśmy część zdjęć nagrali na wojskowym lotnisku w Mińsku Mazowieckim. Załatwiono wszystkie zgody, przygotowano nam lotnicze kombinezony, pozwolono wsiąść do MiG-a (choć oczywiście - nie polecieć). W "domku pilota" zobaczyłem na jakiejś rozpisce pilotów jedno kobiece nazwisko. Zapamiętałem, bo wydało mi się to niezwykłe. Później "zalajkowałem" profil bazy, a portal społecznościowy przez swoje algorytmy zaproponował mi znajomość z Ulą Brzezińską, której nazwisko od razu skojarzyłem. Napisałem. Dostałem odpowiedź - wspominał na Facebooku.

Reklama

Sensacyjne wieści o Szymonie Hołowni i jego żonie. Marszałek przekazał wspaniałą nowinę

Szymon i Urszula obchodzą właśnie 9 rocznicę zawarcia związku małżeńskiego oraz okrągłą, 10 rocznicę poznania. W związku z tym marszałek Sejmu umieścił na Instagramie wspólne zdjęcie z żoną, na którym pozują roześmiani. Choć wyglądają na szczęśliwych, Szymon Hołownia wspomina, że początki ich znajomości wcale nie były łatwe.

Znamy się już 10 i pół roku. Na naszej pierwszej randce Ula chciała uciekać, ja później trochę się jej bałem, a Teść Jerzy powtarzał: "Gdzie popełniłem błąd…". Później jakoś się jednak ułożyło. Jak to się mawia u Uli na Mazowszu - "ślubowaliśmy". Było dwanaście osób, pyszne włoskie jedzenie, mój tato deklamujący strofy na Piazza Navona, beczka śmiechu, i Prokop który jadł czipsy. Ale jednak, jak teraz patrzę na te zdjęcia, to chyba było mu smutno, że teraz najlepszy duet stworzę z kimś innym - napisał na Instagramie.

Reklama

SPRAWDŹ: Szymon Hołownia o poważnych problemach w małżeństwie: Bywa nam naprawdę ciężko

Wkrótce doczekali się dwóch ukochanych córeczek - Mani oraz Eli. Choć nie zawsze jest w ich małżeństwie łatwo, niezmiennie cieszą się swoim szczęściem.

Mieliśmy wiele przygód. Później pojawiły się Bombelki. Bombelki zaczęły dorastać, pisać piosenki o miłości i pytać o kieszonkowe. I gdy dzisiaj patrzę wstecz na tych dziewięć lat, to nie zamieniłbym ani dnia z nich na żaden inny. Czysty Chełmoński. "Sielanka". "Ona mu z kosza daje maliny, a on jej kwiatków do wianka". Nie, to zdecydowanie nie jest o naszym małżeństwie. I choć częściej, niż "jakie ja mam szczęście (że Cię mam)", mówimy w nim: "ty to masz szczęście (że mnie masz)", to jedno jest pewne: naprawdę - mamy szczęście. Mam szczęście - zapewnił.

Reklama

fot. Instagram, KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości