To koniec małżeństwa Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiw-Barona. Znana para otrzymała rozwód podczas drugiej rozprawy w sądzie. Ich małżeństwo przetrwało zaledwie dwa lata. Z pewnością będą ze sobą utrzymywać kontakt, choćby ze względu na synka, który niedługo skończy dwa latka.

Wydawało się, że małżeństwo Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiw-Barona przetrwa lata. Poznali się w 2015 roku i umówili się na drinka. Wówczas między nimi nie zaiskrzyło. Dopiero w 2021 roku zostali parą. Ślub wzięli 6 kwietnia 2024 roku, a miesiąc później na świat przyszedł ich syn Leonard. Niedługo potem zaczęły pojawiać się informacje o problemach w ich związku, a następnie o rozstaniu. Pod koniec 2025 roku do sądu wpłynął pozew rozwodowy.
Rozwód uzyskali podczas drugiej rozprawy, która odbyła się 16 marca 2026 roku w warszawskim sądzie. Oprócz samych zainteresowanych w gmachu sądu pojawili się prawnicy obu stron, tłum dziennikarzy oraz osoby związane z rozstającymi się małżonkami.
Sandra już na wejściu wyraziła niezadowolenie z obecności reprezentantów mediów i poprosiła ochronę o usunięcie jednego z dziennikarzy. Później postanowiła wytłumaczyć się ze swojej reakcji.
Na pierwszej rozprawie było ich zdecydowanie dużo więcej. Na tej mniej. Udało mi się jednego dziennikarza wyrzucić przy ochronie i policjantach, więc jeśli ktoś chciałby mnie zatrudnić w ochronie, to mogę porozmawiać z wami na ten temat - stwierdziła, obracając sprawę w żart.
Po wyjściu z sali rozpraw oświadczyła krótko:
Tak, jestem wolna.
Podczas relacji na Instagramie potwierdziła:
Wracam właśnie do domu. Już po wszystkim. Już koniec cyrków.
Równie lakonicznie odniósł się do sprawy Baron:
Dziś jest pierwszy dzień reszty mojego życia - napisał na Instagramie, po czym rozwinął temat.
Słuchajcie, dzisiaj jestem bardzo na galowo i formalnie, więc stwierdziłem, że przywitam się z wami równie elegancko. Kto wie, czemu jestem na galowo, ten wie. Wszystko dzieje się po coś. Mam dużo spokoju, akceptacji, szacunku i miłości do wszystkich wkoło - przekazał.
Reklama
Na pocieszenie należy dodać, że Sandra i Baron wyszli z sądu w zgodzie, zaś na odchodne jako znak pojednania, przytulili się do siebie.

Aleksander Milwiw-Baron, Sandra Kubicka, fot. KAPiF

Aleksander Milwiw-Baron, Sandra Kubicka, fot. KAPiF

Aleksander Milwiw-Baron, Sandra Kubicka, fot. KAPiF

Aleksander Milwiw-Baron, Sandra Kubicka, fot. KAPiF

Aleksander Milwiw-Baron, Sandra Kubicka, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze