Masza Graczykowska cieszyła się dużą popularnością w internecie. Nagrywała filmiki, przyjaźniła się z influencerami i występowała podczas walk MMA. Prokuratura potwierdziła, że niemal przed dwoma tygodniami ciało 25-latki zostało znalezione w jej mieszkaniu. Postępowanie jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

Masza Graczykowska była influencerką i twórczynią internetową. Zdobyła dużą popularność, gromadząc na Instagramie 250 tysięcy obserwatorów. Prowadziła również kanał na YouTubie. Na publikowanych nagraniach opowiadała o swoim życiu i dzieliła się ze swoimi fanami przemyśleniami. Medialnie zaistniała jako przyjaciółka influencerki Agaty "Fagaty" Fąk. Ich przyjaźń z czasem przerodziła się w konflikt. Uczestniczyła również w walce MMA federacji High League z aktywistką Mają Staśko, którą przegrała w pierwszej rundzie.
W pewnym momencie zwierzyła się swoim fanom, że po śmierci ukochanego psa zaczęła nadużywać leków uspokajających. Medykamenty uszkodziły jej nerki, co dla influencerki skończyło się pobytem w szpitalu. Nie ukrywała, że choruje na depresję i znajduje się pod opieką psychologa. Pod koniec nagrania pożegnała się w zastanawiający sposób.
Bardzo dziękuję tym, którzy się martwili i czekali na mnie, pytali, czy wszystko w porządku. Widziałam was... I love you. Bye.
Przez długi czas była nieobecna w internecie. Okazało się, że nie żyje.
Tak, w dniu 8 marca ujawniono ciało pani Maszy Graczykowskiej w mieszkaniu w Warszawie. W oględzinach brał udział prokurator. Postępowanie jest prowadzone w kierunku artykułu 155 - nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa kwalifikacja, jaka jest brana pod uwagę w przypadku nieustalonych przyczyn śmierci. Przeprowadzona została sekcja zwłok, która nie wykazała udziału osób trzecich, natomiast zlecono dodatkowe badania. Ciało zostało wydane - przekazał w rozmowie z Pudelkiem prok. Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Okazało się, że w mieszkaniu znajdował się żywy pies, który należał do zmarłej.
Mogę potwierdzić, że na miejscu zdarzenia obecni byli prokurator i policja - ujawniono psa, który został zabezpieczony i przekazany pierwotnie do schroniska, gdzie się nim zaopiekowano. Został już odebrany przez rodzinę ze schroniska. Działania zmierzające do zabezpieczenia czworonoga zostały podjęte - poinformował przedstawiciel prokuratury.

Masza Graczykowska, fot. Instagram

Masza Graczykowska, fot. Instagram

Masza Graczykowska, fot. Instagram

Masza Graczykowska, fot. Instagram

Masza Graczykowska, fot. Instagram
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze