Reklama

Matki z Ukrainy kupiły wódkę? Marta Manowska wzięła je w obronę

09/03/2022 06:01

Prezenterka odniosła się do wpisu nieprzychylnego uchodźcom z ogarniętej wojną Ukrainy. Postanowiła wytłumaczyć zachowanie matek, o których była mowa.

Do Polski trafił ponad milion uchodźców uciekających przed armią Putina. Każda z tych historii jest przejmująca. Najbardziej jednak porażają tragedie dotykające ukraińskie dzieci. Niedawno opinią publiczną wstrząsnął dramat rodziców postrzelonego przez Rosjan 18-miesięcznego niemowlęcia, które zmarło niedługo po tym, jak przybiegli z nim do szpitala.

Wiele takich historii relacjonuje na Instagramie Marta Manowska, prowadząca programy "Rolnik szuka żony" i "Sanatorium miłości". W najnowszym poście opisała rozmowę z będącą w ciąży Ukrainką, która przyjechała, aby schronić się w Polsce.

Reklama

Dziś na koniec dnia nadzieję w moje serce wlała Ukrainka - Diana. Przywitała mnie wielkim uśmiechem, na pytanie czy rodzina bezpieczna odpowiedziała: "Część już tak, część dalej tam. Poradzimy sobie" W trakcie rozmowy okazało się, ze spodziewa się dziecka. To początek 4 miesiąca: "Natura działa. Krąg życia trwa nadal" Jej słowa były silne. Pewne. Zdecydowane. Krzepiące. Mądre. Inne od naszych. Pełniejsze wiary. Rozmawiałyśmy o instynkcie matki, która budzi się, słyszy ostrzał, wybuchy, włącza się instynkt przetrwania. Walczy już tylko o siebie i swoje dziecko. Walczy tylko o ich bezpieczeństwo. Gdy pożegnałam Ją słowami "Sława Ukrainie" odpowiedziała delikatnie "I Sława Polakom".

 

Reklama

Matki z Ukrainy kupiły wódkę?

Jedna z internautek zamieściła pod postem komentarz, w którym napisała, że była świadkiem, jak matki, które przyjechały z Ukrainy, kupiły na stacji benzynowej alkohol.

Piękna historia, ja dzisiaj niestety się trochę zawiodłam. Wracałam z granicy, spędziłam tam jako wolontariusz 4 dni. Na S19 za Lublinem na BP punkt wydawania darów dla uchodźców, pampersy, soczki, słoiczki dla dzieci. Dwie mamy pobrały dary dla dzieci, a na BP zakupiły 2 butelki wódki nie potrafię sobie z tym poradzić…

 

ZOBACZ: Dwie córki i nieślubne dzieci? Cała prawda o potomstwie Putina

Reklama

Marta Manowska postanowiła odpowiedzieć i wytłumaczyć zachowanie kobiet.

Może tak odreagowały to co tam widziały, może miały dość, może nie wypiły jej, dopóki dzieci nie były bezpieczne, może kupiły ją dla kogoś, może, żeby podziękować i może…… nie trzeba sobie z tym radzić. Każdy z nas na to, co się dzieje, reaguje inaczej. Co dopiero matki dzieci - napisała.

Pamiętajmy, że obecnie w internecie, zwłaszcza w mediach społecznościowych, roi się od trolli zamieszczających fałszywe informacje związane z wojną w Ukrainie. Najczęściej gloryfikują Rosjan, a oczerniają Ukraińców. Uważajmy na tego typu wpisy i starajmy się sprawdzać ich wiarygodność.

Reklama

fot. Instagram/martamanowska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości