Marcin Hakiel nie ma wątpliwości. Nie był gotowy na ślub z Kasią Cichopek. W dodatku uległ podszeptom postronnych osób. Czy żałuje podjętej decyzji? W najnowszym wywiadzie ujawnił prawdę o swoim uzależnieniu od alkoholu. "Lubiłem za dużo wypić" - przyznał szczerze.

Związek Marcina Hakiela i Kasi Cichopek narodził się na oczach widzów. Poznali się w 2005 roku w "Tańcu z gwiazdami" i wygrali program, zdobywając Kryształową Kulę. Wkrótce potem pobrali się, zaś na świat przyszło dwoje ich dzieci - Adaś i Helenka.
Przez wiele lat wydawali się zgraną, kochającą parą, na ich wspólnych zdjęciach w mediach społecznościowych z ich twarz nie znikał uśmiech. Aż w końcu nadszedł czas rozstania. Dziś Kasia jest już po ślubie z Maciejem Kurzajewskim, zaś Marcin żyje w związku z Dominiką Serowską - w grudniu 2024 przyszedł na świat ich syn Romeo.
Oboje wypowiadali się z rezerwą o swojej wspólnej przeszłości. Marcin Hakiel dał do zrozumienia, że z powodu młodego wieku nie mieli świadomości, z czym wiąże się ślub i małżeństwo. Nie ukrywa, że decyzja została podjęta pod wpływem osób trzecich. Czy z perspektywy czasu żałuje poczynionego kroku?
Byłem młody, podjąłem taką decyzję. Teraz, z perspektywy czasu, myślę, że może byłem za młody na taką decyzję. Zawsze chciałem mieć rodzinę. Mieć nałóg od rodziny niż jakichś turbo baletów. No i tak to się poukładało, nie wchodząc w szczegóły, myślę, że to były podjęte decyzje dookoła nas, a nie przez nas. Ludzie, z którymi przebywaliśmy, trochę na to wpłynęli, chociaż finalnie to była nasza decyzja. Ale w ogóle nie żałuję. To niewłaściwy tok myślenia - stwierdził podczas rozmowy z Kozaczkiem.
Reklama
Mimo to nie ma wrażenia, że lata spędzone z Kasią to zmarnowany czas.
Gdyby to się nie wydarzyło, to nie byłbym taki, jaki jestem. Też to przerabiałem na terapii, że nie ma sensu żałowanie czegoś takiego. Teraz będziemy się zastanawiać, że można było coś zrobić lepiej. Warto wyciągnąć jakieś wnioski. Myślę, że wtedy ten ślub uzupełniał moje braki osobowościowe.
SPRAWDŹ: Kasia Cichopek nie chciała wychodzić za Hakiela? "To on nalegał na ślub"
Szczerze wyznał, że przed laty uzależnił się od alkoholu. Walkę z nałogiem rozpoczął w 2012 roku, lecz już od 14 lat jest abstynentem.
Ja do tego tak podchodzę, że generalnie na pewno mam tendencję do uzależnienia. I na pewno nadużywałem alkoholu, bo alkoholik to się tak bardzo pejoratywnie kojarzy, z kimś, kto po prostu, nie wiem, codziennie tam sobie wali. Ja na pewno lubiłem za dużo wypić na imprezach. To jest tylko środek psychoaktywny, który wprowadzasz i tak naprawdę w tym wszystkim najistotniejsze jest to, żeby zdać sobie sprawę, że ma się problem, co ja sobie zdałem - wyznał.
Zmieniła się również forma relacji ze znajomymi, zwłaszcza wspólnego spędzania czasu.
Trochę tak jest, że się przerzedziło to grono znajomych, no bo się okazało, że pewnie część tych relacji była głównie imprezowa. Czyli po prostu gdzieś tam się spotykaliśmy po to, żeby właśnie wypić większą ilość i gdzieś tam według nas dobrze się pobawić. (...) Wiadomo, znam swoje granice i na przykład wiem, że przebywanie do 5 nad ranem, jak tam wszyscy już są złożeni i na stole, no to nie jest wskazane, tak? Na tyle to przepracowałem, że wiem, więc załóżmy, jak mamy gdzieś tam męskie wyjścia i tam o 23, 24 godzinie już jest grubo, to ja po prostu się żegnam: "trzymajcie się, jak będzie trzeba kogoś odebrać gdzieś tam z wytrzeźwiałki rano, to dzwońcie, ja będę na chodzie" - zapewnił.

Katarzyna Cichopek, Marcin Hakiel, fot. KAPiF

Katarzyna Cichopek, Marcin Hakiel, fot. KAPiF

Katarzyna Cichopek, Marcin Hakiel, fot. KAPiF

Katarzyna Cichopek, Marcin Hakiel, fot. KAPiF

Katarzyna Cichopek, Marcin Hakiel, fot. KAPiF
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze