Reklama

Małgorzata Strasburger w ciąży? "Nie każdy 72-latek jest dziadem"

19/08/2019 18:26

Małgorzata Strasburger odniosła się do zarzutów związanych z jej związkiem z Karolem Strasburgerem. Czy planuje ciążę z 72-letnim aktorem?

fot. Paweł Wrzecion/MWmedia

Małgorzata Strasburger (wcześniej Weremczuk) w poprzedni weekend po wielu latach znajomości poślubiła swojego partnera, 72-letniego aktora Karola Strasburgera. Kobieta postanowiła opowiedzieć o swoim związku i zdementować plotki.

Wesele pary odbyło się w tajemnicy w domu aktora w Konstancinie. Obecna była jedynie rodzina i najbliżsi znajomi pary.

Małgorzata jest o 35 lat młodsza od swojego wybranka. Znają się od dłuższego czasu. Małgorzata wcześniej pracowała jako menedżerka aktora. Poznała nawet poprzednią żonę Strasburgera, zmarłą w 2013 roku Irenę.

Reklama

Karol nie doczekał się dziecka. W ubiegłym roku wyznał jednak, że chciałby mieć syna.

Mój ojciec, który już nie żyje, marzył o tym, żebym miał syna. Mówił: "Pamiętaj, że na tobie się kończy nasz ród". Gdybym został tatą, to może byłoby i dobrze, ale czy tak się stanie, nie wiem. Na pewno byłoby miło mieć kogoś, kto będzie po mnie przejmował moje myśli i miałbym kogoś, kogo mógłbym nauczyć wielu rzeczy - powiedział w Red Carpet TV.

 

ZOBACZ: Karol Strasburger planuje dziecko z partnerką? "Dobrze byłoby, gdybym miał syna"

Reklama

 

Inaczej do sprawy podchodzi Małgorzata. Nie wyklucza posiadania potomstwa, ale najważniejsze jest uczucie, które żywi do męża.

Nie każda 35-latka jest taka sama i nie każdy 72-latek jest „dziadem”, jak hejterzy lubią określać Karola w internecie. Nie lubię, kiedy traktuje się mnie stereotypowo. Po 13 latach znajomości, 10 latach przyjaźni wydaje mi się, że ludzie pobierają się z miłości, a nie po to, żeby mieć dziecko. To miał być progres w naszym związku. Nie mamy niczego na celu - chcemy po prostu być razem. Nie zrobiłam tego, jak piszą niektórzy - dla sławy czy pieniędzy. Nie jesteśmy parą, która o swojej miłości opowiada w programach śniadaniowych - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".

Reklama

Postanowiła również zdementować złośliwe uwagi, że wyszła za mąż dla pieniędzy. Odniosła się przy tym do pytań, czy podpisała z Karolem intercyzę majątkową.

W kwestii intercyzy mam do powiedzenia jedno. W naszym teamie oboje pracujemy i oboje zarabiamy. To związek, nie układ. To uczciwa relacja, w której umówiliśmy się bez zbędnych formalności na pewne zasady i w której to nie papier, a zaufanie jest wartością! Cały ślub sfinansowaliśmy sami, a firmy i osoby, które oznaczyliśmy w materiałach na Facebooku, pojawiają się tam z powodu naszej wdzięczności i gestu docenienia poziomu oraz jakości współpracy. Niestety, zasmucę wszystkich prześmiewczo komentujących, że nie dostaliśmy od żadnej z tych osób/firm prezentu, nie była to współpraca ani reklamowa, ani barterowa - wyjaśniła.

Reklama

Wygląda na to, że między nimi kwitnie prawdziwe i szczere uczucie. A czy na świecie pojawi się dziecko? Czas pokaże.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości