Reklama

Emerytka skazana na więzienie. Przyczyną szokujący wpis o Jurku Owsiaku

30/01/2026 06:00

Po umieszczeniu nieprzychylnego komentarza na temat Jurka Owsiaka do Izabeli M. zapukali policjanci. Emerytce zarzucono kierowanie gróźb karalnych. Szef WOŚP twierdzi, że adwokaci oskarżonej nie skorzystali z możliwości ugody. Kobieta została skazana na pół roku więzienia w zawieszeniu na rok.

W poniedziałek 13 stycznia 2025 roku 66-letnia Izabela M. napisała w internecie komentarz dotyczący Jurka Owsiaka.

Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary bo takie noszą LGBT.

Emerytka skazana na więzienie. Przyczyną szokujący wpis o Jurku Owsiaku

Dwa dni później została zatrzymana przez policję. Zarzucono jej kierowanie gróźb karalnych oraz publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni wobec szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W czerwcu 2025 roku stanęła Sądem Rejonowym w Toruniu. Obrońcami emerytki zostali prawnicy Ordo Iuris, którzy argumentowali, że wpis "nie wykraczał poza standardy wypowiedzi spotykanych w mediach społecznościowych i miał charakter emocjonalny, będąc wyrazem jej przekonań w sporze ideowym". Oskarżona zapewniała, że nie uważa zwrotu "giń człeku" za groźbę i mówi w ten sposób do męża.

Reklama

Jurek Owsiak zeznał, że byłby w stanie zapomnieć o całej sprawie, jeżeli kobieta skierowałaby do niego przeprosiny. Izabela M. przeprosiła, lecz jednocześnie sama zażądała przeprosin od Owsiaka za walkę WOŚP z sepsą, która jej zdaniem miała charakter polityczny. Wówczas Jurek Owsiak miał zrezygnować z polubownego rozwiązania.

Kobieta została skazana na sześciomiesięczną karę więzienia w zawieszeniu na rok próby oraz zapłatę tysiąca złotych. Wyrok nie jest prawomocny. Obrona zamierza złożyć apelację.

Reklama

SPRAWDŹ: Zamieszanie wokół pensji dla żony Owsiaka. Jurek mówi o NIECZYSTYCH SYTUACJACH

Jurek Owsiak odniósł się do sprawy w TVN24.

Nie jest to uderzenie - jak próbują mówić jej adwokaci - w wolność słowa. To nie jest wolność słowa, kiedy ktoś mówi o tym, że "giń człowieku". Kiedy ktoś kłamie, mówiąc o tym, że ja się bogacę na fundacji. To nie jest wolność słowa. To jest po prostu oskarżanie - stwierdził.

Przekazał, że na polubowne zakończenie sprawy nie zgodzili się obrońcy oskarżonej. Zasądzony tysiąc złotych jest gotów wysłać kobiecie, aby nie była stratna finansowo.

Reklama

Pół roku - powiem pani tak - to minie szybko. Proszę spotkać się ze mną. Uściskamy się. Zapomnieć... Proszę odejść od tych adwokatów, którą panią prowadzą w złą stronę. Ja wiem, co to jest wolność słowa i w którym momencie jest z zastrzeżeniami - przekonywał.

Jerzy Owsiak, fot. KAPiF

Jerzy Owsiak, fot. Adam Burakowski/East News

Jerzy Owsiak, fot. Anita Walczewska/East News

Jerzy Owsiak, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Jerzy Owsiak, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Wyborcza.pl / Rmf24.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama