Reklama

Andrzej Piaseczny o gejowskim pocałunku Måneskin. Odniósł się do ministra Czarnka

28/06/2021 06:55

Piosenkarz przypomniał, że zagraniczne gwiazdy już nie pierwszy raz apelują w Polsce o tolerancję. Winą za homofobię obarczył polityków - ministra Czarnka nazwał "szaleńcem".

Tegoroczny SuperHit Festiwal zostanie zapamiętany przede wszystkim dzięki zespołowi Måneskin, który zwyciężył tegoroczną Eurowizję. Pod koniec występu w Sopocie wokalista Damiano David dał soczystego całusa w usta grającemu na gitarze Thomasowi Raggiemu, a po chwili wystosował zaapelował do Polaków o tolerancję:

Każdy powinien móc to zrobić bez odczuwania strachu! Każdy powinien móc kochać, kogo tylko mu się k*rwa podoba! Równe prawa dla społeczności LGBTQIA+! (...) Dziękujemy Polsko. Miłość nigdy się nie myli.

Reklama

 

Andrzej Piaseczny o gejowskim pocałunku Måneskin

Na temat zdarzenia zabrał głos Andrzej Piaseczny, który niedawno dokonał coming outu i przyznał się do tego, że jest gejem. Przypomniał, że ze sceny Opery Leśnej w Sopocie już wcześniej padały podobne apele.

W tym miejscu to nie jest pierwszy taki apel. Pamiętamy koncert Eltona Johna, który kilka ładnych lat temu z tego samego miejsca apelował o równość i zrozumienie. Więc oczywiście wszystko fajnie dzisiaj i jeśli apele tego rodzaju nie wystarczą, to po prostu trzeba je powtarzać - powiedział w rozmowie z Pudelkiem.

Reklama

Piasek obwinia polityków za to, że dzielą ludzi i szerzą nietolerancję w polskim społeczeństwie. Ministra edukacji Przemysława Czarnka nazwał nawet "szaleńcem".

Kiedy szaleńcy, jak minister Czarnek, wchodzą na mównicę sejmową i mówią to, co mówią, to nie tylko mamy prawo, ale i obowiązek sprzeciwienia się tym słowom. Oczywiście ani w wulgarny, ani w niedobry sposób, w ładny, mądry inteligenty sposób. Najlepiej załatwić kogoś miłością, a nie nienawiścią.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Måneskin gejowskim pocałunkiem wygrali Sopot. Przegrała nietolerancja | Robert Patoleta

Reklama

Właśnie udostępnił zapowiadany od jakiegoś czasu teledysk "Miłość", przedstawiającego historię dwóch młodych gejów. Piasek przyznał już wcześniej, że jest to opowieść o nim.

Piosenka "Miłość" jest odważnym utworem. Chociaż, co to za odwaga? Na świecie to są normalne rzeczy, w Polsce jeszcze nie do końca. W tej piosence mówię o tym, że każdy rodzaj miłości jest bardzo ważny i dobry. Nie wolno nikogo wykluczać. Najważniejsza jest miłość, a nie to, kto kogo i dlaczego kocha. Niech wszyscy się kochają, jeśli tylko chcą - zaapelował w Radiu Zet.

Reklama

fot. Instagram/andrzejpiaseczny_official, screen/Polsat

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości