Reklama

Beata Tadla była bliska śmierci! Syn ujawnił wstrząsającą wiadomość

15/03/2021 06:58

Janek Kietliński poinformował, że życie dziennikarki było zagrożone. Po porodzie zakończonym cesarskim cięciem spędziła kilka miesięcy w szpitalu, chorując na sepsę. Obecnie coraz więcej organizacji walczy o to, aby... "cesarka" została zakazana.

Coraz głośniej jest o inicjatywach ruchów pro-life. W ubiegłym roku w miastach jeździły ciężarówki promujące treści homofobiczne oraz antyaborcyjne, z drastycznymi zdjęciami usuniętych płodów. Teraz pełno jest billboardów z napisem "Kochajcie się mamo i tato". W ten sposób jedna z fundacji sprzeciwia się rozwodom, nawet wówczas, kiedy w rodzinach problemem do nieprzezwyciężenia staje się przemoc czy alkoholizm.

 

Beata Tadla była bliska śmierci

Inne postulaty tego typu ruchów to zakaz karmienia niemowląt piersią oraz korzystania z cesarskiego cięcia podczas porodu. Do kontrowersyjnego tematu odniósł się Janek Kietliński, syn Beaty Tadli. Ujawnił, że 20 lat temu jego mama o mało nie straciła życia, rodząc go. Jedynym wyjściem było zastosowanie "cesarki".

Reklama

 

To, co jest dla mnie najbardziej niezrozumiałe, to to, że dla niektórych cesarka jest czymś chorym i nieboskim. Moja mama, rodząc mnie, prawie straciła życie. Bardzo długo chorowała i mogłoby jej z nami nie być. Miała cesarkę, zachorowała na sepsę, a po porodzie nie widziała mnie przez kilka miesięcy - napisał na Instagramie.

 

Następnie przekazał, że był zszokowany tym, jakie treści propagują organizacje reprezentujące skrajnie konserwatywne podejście do kwestii narodzin.

 

Niedawno usłyszałem, że dzieci z cesarki powinny obchodzić "dzień wydobycia" zamiast urodzin. Grubo? Płakać mi się chce. I to jest ta katolicka miłość do bliźniego?

Reklama

 

Jan Kietliński jest jedynym dzieckiem Beaty Tadli. Jego ojcem jest jej poprzedni mąż, Radosław Kietliński z Polsat News. Dziennikarka przekazała w rozmowie z Wideoportalem, że swojego syna ocenia w samych superlatywach.

 

Mój syn jest już dorosłym człowiekiem i będzie podejmował takie decyzje, jakie sobie po prostu wymyśli, ale wierzę w niego bardzo mocno, ponieważ choć jest młodym człowiekiem, jest bardzo odpowiedzialnym, trzeźwo myślącym. Przede wszystkim jest porządny. Myślę, że też bardzo moralnie ukształtowany. I zdecyduje o tym, co będzie dla niego samego dobre. Jeżeli popełni błędy to też to będą jego błędy, z których będzie po prostu wyciągał wnioski. A moja rola człowieka, który decyduje za niego, już się skończyła - stwierdziła.

Reklama

 

Beata Tadla niedawno po raz trzeci wyszła za mąż. O jej ślubie pisaliśmy tutaj:

Beata Tadla wyszła za mąż: Jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie! (FOTO)

fot. Instagram/beatatadla, _johnson_johns_

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości