Reklama

Barbara Pietkiewicz-Kraśko w Skolimowie. Co o przeprowadzce mamy sądzi Piotr Kraśko?

16/07/2022 06:00

Odmówiła, kiedy syn poprosił ją, aby zamieszkała wraz z nim. Postanowiła przeprowadzić się do ośrodka w Skolimowie. Skąd taka decyzja?

Barbara Pietkiewicz-Kraśko nie chciała być ciężarem dla swoich dzieci. Choć Piotr Kraśko nalegał, aby zamieszkała razem z nim, postanowiła inaczej. Podjęła decyzję o tym, że zamieszka w Domu Artysty Weterana w Skolimowie.

 

Barbara Pietkiewicz-Kraśko w Skolimowie

W rozmowie z "Super Expressem" nie chciała komentować swoich spraw prywatnych. Jedna z mieszkanek ośrodka potwierdziła jednak, że 76-letnia pani Barbara przebywa tam na stałe.

 

Pani Barbara mieszka z nami. Rzadko jednak wychodzi z pokoju, spotykamy się podczas obiadów i spacerów - przekazała tabloidowi.

Reklama

 

Każdy z pensjonariuszy Skolimowa mieszka w oddzielnym pokoju. Wyjątkiem są małżeństwa, które otrzymują pokoje dwuosobowe. W ośrodku znajduje się oddział szpitalny oraz hospicjum. W 2021 roku koszt pobytu jednej osoby wyniósł 5892 złote miesięcznie.

 

ZOBACZ: TVP Info: Piotr Kraśko przez kilka lat migał się od płacenia podatków? Dziennikarz wydał oświadczenie

Barbara Pietkiewicz-Kraśko pracowała jako reżyserka i producentka filmowa. Była dla syna bardzo ważną osobą, tym bardziej, że jego ojciec, dziennikarz Tadeusz Kraśko, odszedł od rodziny i związał się z Niną Terentiew, kiedy Piotr miał siedem lat.

Reklama

 

Wychowywałem się z mamą i babcią. To one miały na mnie wpływ. Brakowało mi ojca. Mamie czy babci nie opowie się o rzeczach, o jakich rozmawia się z ojcem. Ja takiej rozmowy nigdy nie odbyłem - mówił w jednym z wywiadów.

 

Piotr Kraśko zaczął swoją telewizyjną karierę jako nastolatek, występując w programie "5-10-15". Dopiero później zaistniał jako dziennikarz informacyjny. Pani Barbara miała znaczący wpływ na syna.

 

Kiedy zaczynałem pracę, moi rodzice nie mieli żadnego wpływu na program w telewizji publicznej. Może było mi łatwiej, choćby dlatego, że dzięki mojej mamie wcześnie zacząłem uczyć się języków, które są bardzo przydatne w tej pracy, ale wbrew pozorom taka sytuacja rodzinna to także obciążenie (...). Na dłuższą metę jednak sami rodzice nie wystarczą - zapewnił w rozmowie z Dziennik.pl.

Reklama

 

fot. TVN/mat. pras., Facebook.com/Super Express, Instagram/p_krasko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości