Reklama

Andrzej Kosmala miał wypadek. Menadżer Krawczyka przewieziony do szpitala!

01/06/2021 06:57

Artystyczny opiekun króla polskiej piosenki mocno ucierpiał za kulisami koncertu TVP. Umieścił na Facebooku opis nieszczęśliwego wydarzenia. Jaki jest obecnie jego stan?

W niedzielę odbył się koncert poświęcony pamięci Krzysztofa Krawczyka. Podczas wydarzenia śmietanka polskich artystów zaprezentowała własne wersje przebojów niedawno zmarłego gwiazdora. Najwięcej kontrowersji wzbudziła Edyta Górniak, która wykonała piosenkę "Trudno tak" w interpretacji mocno odbiegającej od oryginału.

Na koncercie obecny była menadżer artysty, Andrzej Kosmala, wraz z rodziną. We wpisie na Facebooku wziął w obronę krytykowanych wykonawców, podkreślając, że założeniem artystycznym przedsięwzięcia były własne wersje przebojów, a nie bezwiedne kopiowanie mistrza.

Reklama

Że będzie to piękny, cudowny koncert wiedziałem bo od miesiąca pracowałem nad nim z TVP, World Media i jako niezależna strona czyli menedżer Krzysztofa i kustosz jego pamięci. Oraz z K&K właścicielem ścieżek nagraniowych Krawczyka. Pracowaliśmy wszyscy z niezwykłym napięciu i zaangażowaniu, przy częstych twórczych sprzeczkach. Nad muzyką pracował Tomasz Szymuś. I koncert się zaczął i realizowaliśmy konsekwentnie nasz plan: tam gdzie można zbliżamy się jak najbardziej do oryginału a w innych wypadkach artysta ma prawo przedstawić swoje spojrzenie.

 

Reklama

Andrzej Kosmala miał wypadek

W trakcie przerwy doszło do nieszczęśliwego wypadku, podczas którego Andrzej Kosmala został mocno poszkodowany. Musiał zostać niezwłocznie przetransportowany do szpitala.

Chcę opisać mój dramatyczny wypadek w przerwie koncertu. Na zapleczu poszedłem pobrać dla żony i córki herbatę. Dumny niosę 2 kubełki gorącego naporu a tutaj nagle wywracam się na schodach i lecę na bruk prosto czołowym płatem. Rozbita głowa zatoki, z tylu ból w szyli. Komputer wykazał stłuczenia, ale nie było wstrząsu w takim stanie wróciłem do hotelu. Bardzo starannie zostałem zaopatrzony w Szpitalu Uniwersyteckim w Opolu. Głowa jeszcze boli pobili. Najważniejsze, że nie ma uszkodzeń wewnętrznych. Naprawdę niosłem herbatę a nie żadne inne napoje z sugestią oczywistą… Tak wyglądałem przed koncertem a tak o 4 w nocy! - napisał, wstawiając dwa zdjęcia dla porównania.

Reklama

Życzymy panu Andrzejowi szybkiego powrotu do zdrowia.

ZOBACZ: Edyta Górniak zmasakrowała przebój Krzysztofa Krawczyka? Żona piosenkarza nie kryła wzruszenia

fot. Facebook/Andrzej Kosmala

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości