Reklama

Faustyna Martyniuk niepokojąco o pobiciu Daniela: Była to walka o życie

12/09/2026 06:02

Faustyna Martyniuk wróciła do dramatycznych wydarzeń z początku lipca, gdy jej mąż trafił do szpitala. O pobiciu Daniela dowiedziała się od jego matki i niezwłocznie przyjechała wraz z synem na czas operacji męża. Przytoczyła słowa lekarza, który nie ukrywał, jak poważna była sytuacja.

Faustyna Martyniuk i Daniel Martyniuk od dawna pojawiają się w mediach w kontekście rodzinnych konfliktów. Tym razem żona syna Zenona Martyniuka opowiedziała o chwili, w której zdecydowała się udzielić mu wsparcia. W podcaście „Wersja osobista” serwisu Fakt.pl ujawniła kulisy jego pobytu w szpitalu.

Faustyna Martyniuk niepokojąco o pobiciu Daniela: Była to walka o życie

Na początku lipca 2026 roku Daniel opublikował w internecie zdjęcia opuchniętej twarzy i poinformował, że został pobity. Faustyna nie była świadkiem zdarzenia. Gdy zadzwonił do niej, przebywała w domu rodzinnym.

Reklama

Ja byłam wtedy w domu rodzinnym. Rano zadzwonił do mnie Daniel, nie słyszałam tego połączenia. Za chwilę zadzwoniła jego mama, odebrałam i od niej dowiedziałam się, że Daniel został pobity. (...) Przyjechałam pociągiem do Białegostoku z Floriankiem na czas operacji, bo stan Daniela był poważny. Dałam swoje wsparcie, bo uznałam to za rozsądne – powiedziała w rozmowie z „Faktem”.

SPRAWDŹ: Daniel Martyniuk oskarżył rodzinę o pobicie: Trzech na jednego. Zapłacą za operacje w Los Angeles

Podkreśliła, że obrażenia męża były poważne. Przywołała też ocenę lekarza. W jej relacji pojawił się również wątek wcześniejszej pracy specjalistów i terapeutów, których wysiłki mogły, jej zdaniem, zostać zniweczone przez to zdarzenie.

Reklama

Daniel to powiedział publicznie, więc ja mogę tylko powtórzyć, że został pobity. I to dosyć poważnie. Tak, jak lekarz powiedział, była to walka o życie. Myślę, że to zmiotło pracę wszystkich specjalistów i terapeutów, którzy przez trzy miesiące się starali i coś porządkowali.

Nie wyjaśniła, kto odpowiada za pobicie ani jak dokładnie do niego doszło. Wcześniej Daniel wspominał, że ponoć został zaatakowany przez osoby należące do jego rodziny. W chwili zagrożenia Faustyna przyjechała do męża — choć poza szpitalem ich wspólne życie dalekie było od spokoju.

Reklama

Fot. Instagram Daniela Martyniuka

Fot. Instagram Daniela Martyniuka

Fot. Instagram Daniela Martyniuka

Faustyna Martyniuk, fot. YouTube.com

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Pudelek.pl / Fakt.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Wideoportal.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości