Prezenterka "Pytania na śniadanie" dopuszcza sytuację, w której uchodźcy mieszkaliby w jej sąsiedztwie.
Uważa, że w sprawie imigrantów należy działać szybko i przemyślanie, ale bez zbędnych emocji. Na pytanie czy należy zapewnić uchodźcom pracę, podała przykład akcji mającej miejsce na Węgrzech podczas II wojny światowej, kiedy m.in. polskim i żydowskim uchodźcom zapewniono byt i pracę.