Reklama

Hakiel nie chciał widzieć Cichopek, odbierając córkę z restauracji

01/06/2023 14:33

Marcin Hakiel nie ukrywa, że on i jego była żona starają się nie spotykać twarzą w twarz i nie rozmawiać ze sobą. Ostatnio doszło do incydentu pokazującego, jak napięta jest sytuacja między byłymi małżonkami. "Helenka wybiegła na chodnik i rzuciła się w ramiona tacie" - relacjonuje świadek zdarzenia.

Kasia Cichopek i Marcin Hakiel rozwiedli się w sierpniu 2022 roku. Rozprawa sądowa odbyła się w trybie online, więc nie musieli bezpośrednio spotykać się ze sobą. Marcin Hakiel nie ukrywa, że nie wie, czy wybaczył żonie rozstanie i nie jest skory do tego, aby widzieć się z nią i rozmawiać. Wyjątek zrobił podczas pierwszej komunii świętej Helenki. Poświęcił się wówczas dla córki i przyjechał do byłej żony na uroczysty obiad, jednak zaraz potem zabrał córkę na oddzielne, zorganizowane przez siebie przyjęcie.

Reklama

 

Hakiel nie chciał widzieć Cichopek, odbierając córkę z restauracji

Ustalając warunki rozwodu postanowili, że będą naprzemiennie zajmować się dziećmi - Helenką i Adasiem. Przez tydzień dzieci przebywają u mamy, a przez następny tydzień mieszkają z tatą. Rodzice spotykają się jedynie w szkole, kiedy odbierają dzieci, ale nie rozmawiają ze sobą.

 

Zdecydowaliśmy, że opieka naprzemienna będzie dla nas lepsza, bo my się już praktycznie nie widujemy. Wymiana następuje u nas w szkole. Mamy tak, że tydzień każdego rodzica kończy się i zaczyna w szkole. Uważam, że to jest najzdrowsze, bo po co sobie dorzucać emocji? I tak czasem musimy się widywać na wywiadówkach - wyznał Marcin w rozmowie z "Wprost".

Reklama

 

W ostatnią niedzielę podczas odbioru córki przez Hakiela w jednej z restauracji małżonkowie potraktowali siebie wręcz lodowato.

 

Kasia wraz z Heleną siedziały w ogródku jednej z warszawskich restauracji. Gdy Marcin podjechał pod lokal, nie zamierzał nawet na chwilę wchodzić do środka. To oznaczałoby przecież spotkanie z Katarzyną. Czekał więc na córeczkę na zewnątrz - relacjonował "Fakt".

 

Kasia i Marcin nie chcieli widzieć siebie ani przez chwilę. Kiedy córka zauważyła, że tata po nią przyjechał, z radością wybiegła mu na spotkanie i razem odjechali.

Reklama

ZOBACZ: Zaskakujące zdarzenie podczas komunii córki Cichopek i Hakiela. Nagle pojawił się Kurzajewski!

 

Po pożegnaniu z mamą Helenka wybiegła na chodnik i rzuciła się w ramiona tacie. Widać, że była za nim bardzo stęskniona. Hakiel zabrał córeczkę i dopiero gdy odjechał, Cichopek wyszła z restauracji. Byli małżonkowie nie widzieli się więc ani minuty - czytamy w gazecie.

 

Marcin nie tylko nie zamienił z Kasią ani słowa, ale nawet na nią nie spojrzał.

Reklama

fot. Instagram/marcinhakiel, katarzynacichopek, KAPiF

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości