Joanna Kurowska o początkach Krzysztofa Gojdzia: Jawił się jak amerykański doktor House

Joanna Kurowska skomentowała decyzję doktora Krzysztofa Gojdzia o opuszczeniu Polski i zamieszkaniu w Miami na Florydzie.

Aktorka rozumie powody, dla których jej przyjaciel podjął takie postanowienie. Ona sama zaraz po pracy, zaszywa się w swoim podwarszawskim domu. – To jest normalne, że łakniemy ciszy, spokoju, wyluzowania się, chęci odizolowania się. Krzysiek chciał uciec od tego – tłumaczy aktorka w rozmowie z Wideoportalem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Joanna Kurowska (@joannakurowska_official)

Joanna pierwszy raz spotkała Krzysztofa w jego klinice. – Zobaczyłam, że jest to jakiś dziwny ptak, przystojny, a do tego jest lekarzem w trakcie doktoratu, w przyciasnej koszuli. W tej siermiężnej Polsce jawił mi się, jak taki amerykański doktor House. Miał w sobie coś showmańskiego – wspominała aktorka.

Od razu pomyślała, że odnalazłby się w mediach. Wkrótce nadarzyła się okazja. Aktorka została zaproszona do telewizji na wywiad o zdrowym trybie życia. Niestety znajomy lekarz nie mógł z nią przyjść, więc aktorka zdecydowała się zabrać ze sobą Krzysztofa Gojdzia. – Zadzwoniłam do Krzyśka z pytaniem czy może, on oczywiście bardzo mógł i bardzo pięknie powiedział – wyznała aktorka. W ten sposób rozpoczęła się medialna kariera lekarza.

fot. Instagram/joannakurowska_official, drchrisgojdz