„Polski Ken” ujawnił prawdę o swoim wyglądzie: To wszystko jest zrobione naturalnie

Michał Przybyłowicz został okrzyknięty przez media „polskim Kenem”. Sam siebie w ten sposób nigdy nie określał. Kategorycznie twierdzi, że nigdy nie przechodził operacji plastycznych, chociaż korzysta z zabiegów medycyny estetycznej. Wygląd zawdzięcza diecie, ćwiczeniom i dobrym genom. Co prawda ma wstrzyknięty w twarz kwas hialuronowy, ale nie uważa tego zabiegu za coś nienaturalnego. Nie ma nic przeciwko wyglądowi „polskiej Barbie” Anelli. Według niego nie powinno się oceniać powierzchowności, ale to, co dany człowiek sobą reprezentuje.

fot. Instagram – michalprzybylowicz_ken

Privacy Preference Center